Wesoła kładka
Nie miałem nic przeciwko budowie kładki, tak naprawdę. Ale dowiedziałem się nowych, interesujących informacji i przeczytałem list stowarzyszenia jakiegoś tam (przykro mi, nazwa wypadła mi z głowy) ale ogólnie chodzi o przedsiębiorców.
Czego nie wiedziałem – gigantyczny koszt. Mnie się kładka kojarzyła, wybaczcie, z czymś, przez co można przejść na drugą stronę kanału Łuczańskiego (piesze przedłużenie ulicy 3-go Maja). Byłem w bardzo dużym błędzie. Kładka ma się zaczynać mniej więcej w 1/3 pasażu (od strony jeziora), biec nad ulicą, torami, lądować w okolicy mola. Tego niewyremontowanego, brzydkiego, naszego swojskiego, kochanego mola.
Do tego ma mieć windy. To oczywiście świetne rozwiązanie dla niepełnosprawnych i nawet logiczne przy kładce takiej, o jakiej myślałem. Przy zakładanej długości nachylenie chyba nie będzie na tyle duże, żeby montować windy? A może i będzie…
No ale to tylko taki wstęp. Ważniejszym problemem jest linia kolejowa, Szczecin (?) – Białystok, która biegnie przez Giżycko. O ile dobrze pamiętam, do roku 2013 ma być zmodernizowana, jako że jest to jeden z głównych szlaków kolejowych. Ale nikt nie jest w stanie powiedzieć jak będzie zmoderniozwana. Może będą dwa tory? Może. Trzeba to jakoś uwzględnić, bo dźwigary kładki nie będą beztrosko stały na torach – to nie samobójcy. A może okaże się, że do torów dołożą trakcję elektryczną. Więc należy kładkę budować na odpowiedniej wysokości…
Na wprost przejścia zrobić się nie da. Minimalna odległość pomiędzy przejściami przez tory to (bodajże) 360 metrów. W lewo nijak, w prawo nijak. Przejścia z lewej strony zlikwidować się nie da – kolej nie zechce raczej przenosić szlabanów, całej instalacji kolejowej i tak dalej. Można zlikwidować to z prawej strony, jasne. Ale to nie odsunie tego z lewej o 360 metrów i z deptaka ciąg pieszy i tak musiałby skręcać w prawo…
Ktoś rzucił pomysł, by deptak rozchodził się w lewo i prawo, na oba przejścia. I to jest pomysł najrozsądniejszy, również moim zdaniem.
Jest jeszcze opcja pod torami – tu w paradę wchodzą dwa czynniki, omawiana już modernizacja szlaku i woda – ten teren jest na tyle podmokły, że robienie przejścia dołem mogłoby okazać się co najmniej kłopotliwe. Choć mogłoby mieć swój urok, szczególnie jak już zepsuje się potencjalna kamera monitoringu.
Na ten temat możesz podyskutować na giżyckim forum.
Tagi: Białystok, Brzydota, Budowa, Błąd, Ciąg, Czynnik, Deptak, Dół, Dźwigar, Elektryka, Gigant, Giżycko, Głowa, Informacja, Instalacja, Jezioro, Kamera, Kanał, Kolej, Koszt, Kładka, Kłopot, Linia, List, Logika, Mazury, Miasto, Minimum, Modernizacja, Molo, Monitoring, Montaż, Myśl, Nachylenie, Nazwa, Niegocin, Niepełnosprawny, Odległość, Olsztyn, Pasaż, Piesi, Pomysł, Potencjał, Prąd, Problem, Przedsiębiorcy, Przedłużenie, Przejście, Remont, Rozsądek, Rozwiązanie, Samobójca, Sprzeciw, Stowarzyszenie, Szczecin, Szlaban, Szlak, Słup, Tor, Tory, Trakcja, Urok, Winda, Woda, Wysokość
online
21 Grudzień 2009
bardzo ciekawe, dzieki