preload
cze 11

Mój poprzedni wpis, dotyczący Skarbnicy Narodowej był, w każdym razie w swoim założeniu, prześmiewczy oraz ironizujący. Jednakowoż, jak się okazuje, rzeczywistość jest dużo gorsza od pozorów. Bo czymże, w poprzednim wpisie, była dla mnie Skarbnica Narodowa? Firemką, która w szumnych i wręcz podniosłych słowach reklamuje produkt w gruncie rzeczy byle jaki.

Co się okazuje? W Internecie aż kipi od informacji o tej firmie. Głównie dotyczą te informacje nękania naiwnych klientów Skarbnicy. Okazuje się, że jest to firma typu “mały druczek” i “haczyk gratis”. Polecam opisywane sprawy:

Ku przestrodze.

Leave a Reply