preload
maj 14

Mózg, to może zresztą niezbyt trafne słowo. Nazwałem ten wpis mózgościskiem dziennikarza, ale równie dobrze mogłem to nazwać “kredytem hipotecznym”, “ciągarką do stali” czy też “pożyczką na raty bez konieczności spłaty” – bo tytuł w zasadzie z wpisem ma mieć niewiele wspólnego.

Dlaczego? Ano dlatego, że wiadomości ONET-u fundnęły mi dzisiaj doskonałą zabawę. Jako źródło podany jest PAP, nie wiem gdzie powstało konkretnie to wiekopomne dzieło kunsztu dziennikarskiego, ale to akurat ma znaczenie pomniejsze.

Tytuł wiadomości, muszę przyznać, chwytliwy. “Napad na komendę policji w Radomiu“. Zapowiada się zgoła sensacyjnie, co najmniej jak film akcji z Bruce Willisem w roli pistoletu. Zasiadam więc do czytania, z wypiekami na uszach, bo wiadomo – coś się dzieje, człowiek chce się dowiedzieć.

Otóż napad na komendę policji okazuje się atakiem nożem na policjanta i pracownika ochrony z recepcji Komendy Wojewódzkiej Policji. No atak po byku. Dobrze, że obok było trzech innych policjantów, którzy gościa obezwładnili, gdyby nie to, to mur beton, że krew by się lała, SPAP* prosił o pomoc Grom i Fromozę a media… Ano tak, z mediami nic by się nie zmieniło. Atak, to atak, nie?

Zresztą, jak dobrze się nad tym zastanowić, to atak był prawie terrorystyczny. A tak. Przecież takim nożem można było wydłubać zaprawę spomiędzy cegieł i komenda poszłaby w… w zapomnienie. Żeby to chociaz napisali “Atak na komendzie policji”, to nie…

*) Samodzielny Pododział Antyterrorystyczny Policji, jakby ktoś nie wiedział.

Leave a Reply