preload
maj 15

Komedia policji, czy może komenda pomyłki? Ciężko powiedzieć…

Przeszło rok temu, w lutym 2008 roku, do drzwi Piotra D. zapukała niespodzianka w postaci antyterrorystów. Pukanie to zresztą eufemizm, notatka prasowa wspomina o waleniu w drzwi. Piotr D., w bokserkach i podkoszulku, podszedł do drzwi i je otworzył. Była godzina szósta rano.

Jednocześnie okazało się, choć nikt jeszcze o tym nie wiedział, że była to ostatnia godzina zdrowia Piotra D. Piotr odwrócił się plecami do drzwi, chcąc wejść w głąb mieszkania i usunąć się z drogi (tak twierdzi). Po obrocie, poczuł uderzenie, poleciał pod okno i znalazł się na ziemi. Jak się później okazało – miał złamany kręgosłup. A na podkoszulce – ślad buta.

Teraz, co nie dziwi, żąda 200 tysięcy złotych odszkodowania. Pozwana jest Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku. KWP jednak płacić nie chce, gdyż… doszło do pomyłki. Sąd uznał, że rzeczywiście – dopozwanym w sprawie będzie Komenda Główna Policji. Jak to powiedział mecenas Radwański, obrońca policji – “My tylko dostaliśmy polecenie udania się w to miejsce. My jesteśmy tylko z Białegostoku” (źródło TVN24).

I teraz tak się zastanawiam o co ta policja jest tak w zasadzie oskarżona. O to, że weszła nie do tego mieszkania? To możliwe, ale z całej lektury doniesień prasowo medialnych wnoszę, że jednak o złamanie kręgosłupa. Więc co to za pomyłka do cholery? Gdyby Piotr D. był owym poszukiwanym przestępcą, to co? Można by mu złamać kręgosłup? Czegoś tu nie rozumiem…

Przypomnę tylko, że był to gość w podkoszulce i bokserkach. I przytoczę parę zdań z Rozporządzenia Rady Ministrów, z dnia 17 września 1990 r. w sprawie określenia przypadków oraz warunków i sposobów użycia przez policjantów środków przymusu bezpośredniego:

§ 2.1. Policjant powinien stosować środki przymusu bezpośredniego w taki sposób, aby osiągnięcie podporządkowania się wydanym na podstawie prawa poleceniom powodowało możliwie najmniejszą dolegliwość

§ 3.Policjant ma prawo stosować następujące środki przymusu bezpośredniego:
1) siłę fizyczną w postaci chwytów obezwładniających oraz podobnych technik obrony lub ataku,

§ 5.2. Używając siły fizycznej, nie wolno zadawać uderzeń, chyba że policjant działa w obronie koniecznej albo w celu odparcia zamachu na życie, zdrowie ludzkie lub mienie.

No to tyle, wnioski pozostawiam P.T. Czytelnikom. I życzę mniej pomyłek, także w zakresie używania środków przymusu bezpośredniego.

Leave a Reply