preload
lis 18

O pani minister Kopacz pisałem już dwa razy, o ile dobrze pamiętam. Za każdym razem w kontekście tzw. “pandemii świńskiej grypy”:
Minister Kopacz na wycieczce
Minister Kopacz podbija stawkę

Kiedy wirus świńskiej grypy trzymał się od Polski z daleka, mieliśmy jedno zachorowanie, media epatowały się takimi słowami jak pandemia, że nie wspomnę o epidemii, to pani minister wiernie im wtórowała. Ach, jakaż to straszliwa pandemia. I ach jak wspaniale Polska jest na nią przygotowana. Achy, ochy, wizyty w szpitalach, deklaracje, puste słowa, stek bzdur.

Teraz, kiedy liczba zachorowań w Polsce wzrasta, pani minister jakby zmienia front. Nagle nie jest to wcale taka groźna grypa, zwykła jest groźniejsza, umiera więcej ludzi, nie ma w zasadzie sprawy, ot, drobny wybryk.

I ja to wiem, bo o tym pisałem w tamtym czasie – Świńska grypa po raz drugi. Wtedy pani minister jednak nie wiedziała. Ja dalej wiem swoje, a nagle dociera do pani minister. Oprzytomniała najwyraźniej. Albo… Teraz tylko tak można mówić, bo Polska była właśnie tak przygotowana, jak to opisywałem. Śmiech na sali szpitalnej, łaskawa pani.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
maj 17

Pisałem już o pani minister Kopacz, w kontekście, jakżeby inaczej – tzw. pandemii świńskiej grypy. Wówczas pani minister błysnęła tekstem, iż pacjentka z wirusem A/H1N1 miała szczęście, że trafiła do szpitala w Mielcu, choć tak poza tym, to jesteśmy świetnie przygotowani.

Miałkość tego rodzaju oświadczeń obnażają krótkie rozmowy telefoniczne, które przeprowadziła pani Bożena Dunat – dziennikarka tygodnika NIE.

Zapytałam w kilku szpitalach, jak się przygotowały.
– Zdziwiłem się, gdy usłyszałem wypowiedź pani minister – twierdzi dyrektor Waldemar Kwaterski z Sejn. – Nic mi nie wiadomo, że jestem gotów do walki z wirusami. To polityka niemająca nic wspólnego z realiami.
W jego szpitalu nie ma oddziału zakaźnego, a – jak wiadomo – chorzy na grypę muszą być izolowani. Nie wystarczy wydzielić kilku sal, bo wirus błyskawicznie się rozlezie, zwłaszcza wśród osłabionych innymi chorobami pacjentów.
– Pacjenta z objawami świńskiej grypy odeślemy do szpitala specjalistycznego – deklaruje Kwaterski.
Na Podlasiu jest jeden szpital zakaźny w Białymstoku i dwa oddziały zakaźne w szpitalach powiatowych – w Grajewie i Elblągu.
Grzegorz Dembski, dyrektor szpitala w Grajewie, deklaruje, że jest w stanie przyjąć 100 zakażonych, ale – podobnie jak dyrektor Kwaterski – nie słyszał, żeby Ministerstwo Zdrowia coś dla niego zrobiło w związku ze zbliżającą się zarazą.
W Nowym Sączu i Olsztynie lekarze mówią, że leków mają tyle, co kot napłakał, a masek jeszcze mniej.

Ale najlepsze jest to, że pani Kopacz mówi (cytat za TVN24): “My tak naprawdę chrzest bojowy mamy za sobą”. To tak jakby pięciu żuli skopało nieuzbrojonego policjanta, po czym doszło do wniosku, że bez problemu poradzą sobie ze stutysięczną armią Policji. Pogratulować samopoczucia.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
maj 11

Pani mnister zdrowia raczyła wizytować szpital w Mielcu. Wizyta pani Kopacz odbyła się wczoraj, w niedzielę (ciekawe, swoją drogą, czy ministrowie mają nadgodziny?) a szpital to ten sam, do którego we wtorek trafiła pierwsza zarażona wirusem świńskiej grypy kobieta w Polsce – jakby ten tytuł nie brzmiał.

Pani minister, znana z opowiadania bzdur o przygotowaniu polskich szpitali do ataku pandemii, zaprzeczyła swoim wcześniejszym wypowiedziom słowami “Ja dzisiaj z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że ta pacjentka miała szczęście trafiając do tego szpitala” (cytat za portalem TVN24). Wydawałoby się, że gdzie pacjentka by nie trafiła, tam by się nią zajęli odpowiednio. No ale nie, miała szczęście według pani minister. Miała szczęście! To mówi minister zdrowia w odniesieniu do placówki medycznej. Dla mnie takie słowa to skandal, a czytelnicy mogą wyciągnąć własne wnioski.

Swoją drogą, jeszcze jeden cytat z pani minister zdrowia “Pacjentka była bardzo zadowolona z pobytu w tym szpitalu. Jest troszkę zagubiona, bo mówi, że dużo się o niej teraz mówi. Nie wie jak się będzie zachowywać i jak ją przyjmą, kiedy wyjdzie ze szpitala“. Widać, że po okresie ministerialnym nie będzie mieć problemów ze zdobyciem nowej pracy – rzecznik pacjenta idealny prawie. Prawie, bo teksty “bo mówi, że dużo się o niej teraz mówi” brzmią bardziej po polskawemu niż po polsku.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,