Wpisy oznaczone ‘Ankh-Morpork’
Piekło pocztowe
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 5 Czerwiec 2009
Piekło pocztowe (Going Postal), to humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 2004r. W Polsce ukazała się w 2008r. Jest to trzydziesta trzecia część długiego cyklu Świat Dysku, i pierwsza zaliczana do podcyklu o Moist von Lipwigu.
W odróżnieniu od innych powieści ze Świata Dysku, ten jest podzielony na rozdziały – a przy każdym widnieje skrót opisywanych w rozdziale wydarzeń. Na szczęście Pratchett robiąc te skróty nie zdradza tajemnic rozdziału, co u niektórych autorów było nagminne (jak choćby Julisz Verne i jego Tajemnicza Wyspa). Warto wspomnieć o świetnej grze słów oryginalnego tytułu – “Going postal” można dosłownie przetłumaczyć jako powstawanie poczty, ale jest też idiomem, oznaczającym wściekłość, stres i agresję z powodu nadmiaru pracy.
W tej książce poznajemy protagonistę cyklu – przed państwem Moist von Lipwig. Wcześniej “umiera” jedno z jego fałszywych nazwisk – Albert Spangler. Spangler to oszust, skutecznie wytropiony przez Straż Miejską Ankh Morpork. Zostaje skazany na śmierć przez powieszenie i… no cóż, wyrok zostaje wykonany. Wiesza jednak specjalista – Spandler budzi się u patrycjusza Vetinariego. Ten ma dla niego propozycję nie do odrzucenia.
Już jako Moist von Lipwig, główny bohater zabiera się do odtworzenia działania poczty. Wychodzi mu to doskonale, albowiem rozdrażnia wielką kompanię semaforową (taka parodia Internetu i telefonu). W międzyczasie zmaga się z wieloma trudnościami, od pilnującego go golema, poprzez wspomnianą kompanię aż po zawirowanie miłosne do pani Adory Belle Dearheart. A propos gry słów – Adora Belle, czyli adorable – oznacza urocza, rozkoszna, godna uwielbienia. Dearheart – drogie (nie w sensie ceny…) serce.
W książce znajdziemy krakerów łamiących zabezpieczenia semaforowe i bezwzględnego władcę imperium semaforowego – Reachera Gilta. Nawiasem mówiąc, na koniec ten zostanie powieszony a lord Vetinari złoży mu propozycję nie do odrzucenia… Ale ten cymbał ją odrzuca.
Książka zdecydowanie warta polecenia i przeczytania.
Łups!
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 30 Maj 2009
Łups! (Thud!) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 2005 roku. Jest to trzydziesta czwarta część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym dziewiątą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.
W momencie kiedy to piszę, jest to absolutna nowość na polskim rynku – premiera nastąpiła pod koniec maja. Oczywiście nie zmienia to faktu, że w oryginale książka ma już cztery lata. Treść luźno nawiązuje do fabuły Piątego Elefanta. Łups! opowiada o walkach między trollami i krasnoludami w Ankh-Morpork spowodowanymi przez rocznicę bitwy w dolinie Koom. Na tle tych wydarzeń dochodzi do kradzieży obrazu przedstawiającego rzeczoną bitwę.
Dzięki staraniom sir Samuela Vimesa na jaw wychodzi spisek dolnych krasnoludów, mający ukryć fakt, iż bitwa była… tak naprawdę przypadkowa, a krasnoludy i trolle zebrały się w dolinie Koom, aby zawrzeć pokój. Ginie krasnolud, to śledztwo przynajmniej prowadzą sierżant Angua i kapitan Marchewa… A musi być zakończone, zanim w Ankh-Morpor wybuchnie wojna etniczna. Ogromny obraz, który upamiętnia bitwę ginie również, ale tu śledztwo powierzono kapralowi Nobsowi i sierżantowi Colonowi, co może tylko źle wóżyć.
Nie wspomniałem o nowym rekrucie – który na szczęście prowadzi śledztwo z Marchewą i Anguą – Salacia von Humpeding, zwana Sally, która jest… wampirem. Oczywiście to nie koniec z kłopotami (bo nawet jej pełne nazwisko to kilkanaście stron…). Wkrótce okazuje się, iż Sally jest szpiegiem Dolnego Króla (a może nie tylko). Dodatkowo nie polubiły się z Anguą – wilkołak raczej pogardza wampirem. Koniec końców – i tak pozostanie nowym funkcjonariuszem Straży.
Jeżeli tego wszystkiego wam mało – to codziennie o osiemnastej sir Samuel musi wrócić do domu, aby poczytać czytankę Samowi Juniorowi – w końcu urodził mu się synek… Czytanka to “Gdzie jest moja krowa?”, gwoli kronikarskiej ścisłości.
W tej książce swoją rolę odegra gra (opisana w cyklu o Moist von Lipwigu) czyli w sumie szachy, rasizm, Kod Leonarda da Vinci… Mnie ta książka przypadła do gustu, choć niektórzy czytelnicy przedstawiają ją jako “znowu to samo”. Ale nie ma to jak kryminał z dużą dawką humoru.
Prawda
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 26 Maj 2009
Prawda (The Truth) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 2000 r. Jest to dwudziesta piąta część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym szóstą częścią podcyklu o Straży Miejskiej. Jest również zaliczana do cyklu biznesowego o którym jeszcze nie pisałem, ale przecież wkrótce to się zmieni.
Książka opowiada o narodzinach gazety (azety), którą powołał do życia, niejako przez przypadek – jak to się dzieje z większością wielkich wynalazków – William de Worde. Gazeta to jedno, a sprawy straży to drugie… Patrycjusz Ankh-Morpork, Havelock Vetinari zostaje oskarżony o próbę zabójstwa, kradzież i próbę ucieczki. Straż Miejska w to nie wierzy, jednak śledztwo należy zacząć. A w śledztwie doskonale się sprawdzi pierwszy dziennikarz…
W książce pojawi się nowa firma, która robi w zasadzie to, co Glidia Skrytobójców ale mniej finezyjnie. Dodatkowo służy do zastraszania, kradzieży i odbierania …onych długów. Kto przeczyta, ten zrozumie – a ten tom polecam bardzo.
Szczególnie, że skoro już powstała gazeta z prawdziwego zdarzenia, to w chwilę później musiał pojawić się tabloid – świetna parodia naszych czasów.
Piąty Elefant
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 25 Maj 2009
Piąty Elefant (The Fifth Elephant) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1999 r. Jest to dwudziesta czwarta część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym piątą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.
Diuk Ankh-Morpork i Komendant Straży Miejskiej w jednym, sir Samuel Vimes rusza na misję dyplomatyczną do Überwaldu. Nadaje się do takich misji jak świnia do zaprzęgu ale… dobrze mu w tym zaprzęgu idzie. W międzyczasie, w mieście zdarzają się dziwne i bardzo powiązane z Überwaldem przestępstwa… Do domu postanawia wrócić sierżant Angua. Jej wybranek, kapitan Marchewa, bez wahania rusza za nią.
Oznacza to dwie rzeczy – dobrą i złą. Dobra jest taka, że w Überwaldzie dobro zatryumfuje, wiadomo, przy tylu głównych bohaterach… A zła… W Ankh-Morpork pełniącym obowiązki kapitana Straży zostaje sierżant Colon. I to jest prawdziwa tragedia, jednak do rozwiązania. Talenty dyplomatyczne sir Vimesa też nie pójdą w las… I wszystko dobrze się skończy.
Moim zdaniem jest to jedna ze słabszych części świetnego cyklu – ale pewnie dlatego, że przyzwyczaiłem się już do tego miasta…
Bogowie, honor, Ankh-Morpork
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 24 Maj 2009
Bogowie, honor, Ankh-Morpork (Jingo) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1997 r. Jest to dwudziesta pierwsza część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym czwartą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.
Pewnej nocy, dokładnie na środku Okrągłego Morza (a w każdym razie w połowie drogi pomiędzy Ankh-Morpork a Klatchem) wynurza się tajemnicza wyspa – Leshp. Traf chce, że na wyspę przybłąkują się mieszkańcy obu tych państw (nazwijmy Ankh-Morpork państwem na potrzeby tego wpisu) i… W sposób nieunikniony prowadzi to do wojny.
A co jest zadaniem Straży Miejskiej? Dbać o spokój… A o spokój w trakcie wojny ciężko, więc nasi bohaterowie starają się, by zapanował pokój. No i wychodzi im to doskonale, choć działają w sposób bardzo niekonwencjonalny. Może to właśnie dlatego…
Komendant Vimes, kapitan Marchewa, sierżanci Angua, Cudo Tyłeczek i Detrytus udają się tam statkiem. Z kolei patrycjusz Havelock Vetinari, sierżant Colon, kapral Nobbs i geniusz Leonard z Quirmu… łodzią podwodną. Och, to znaczy Urządzeniem do bezpiecznego podróżowania pod wodą (Going-Under-the-Water-Safely Device), albowiem Leonard słynnie z ogromnej fantazji i wyobraźni jeśli chodzi o projektowanie, natomiast o kompletnie płaskim nazewnictwie.
Nieoczekiwana pomoc przyjdzie też od pewnej wysoko postawionej osoby z Klatchu… A skoro mowa o wysoko postawionych osobach, to sir Samuel Vimes na koniec zostanie Diukiem.
Na glinianych nogach
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 23 Maj 2009
Na glinianych nogach (Feet of Clay) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1996 r. Jest to dziewiętnasta część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym trzecią częścią podcyklu o Straży Miejskiej.
Samuel Vimes, który w poprzedniej części został komendantem Straży Miejskiej (stanowisko kapitana objął Marchewa) musi uporać się z bardzo zagadkowym polowaniem na patrycjusza Ankh-Morpork. Polowanie jest o tyle nietypowe, iż nikt nie wie (no, wie sprawca i sam patrycjusz Vetinari, ale nie chce psuć zabawy Vimesowi) na czym to polowanie polega. Faktem jest, iż patrycjusz jest truty. Sprawdzają wszystko – od dywanów, poprzez żywność aż po farbę na ścianach. Jednak nic to nie daje…
Jakby tego wszystkiego było mało, w mieście giną staruszkowie i zaczynają spiskować golemy… Które nigdy wcześniej ręki na człowieka nie podniosły. Jednak szczytem fantazji jest fakt, iż pewien Smok Herbowy Królewski dopatrzył się u kaprala Nobbsa (tak, to ten z zaświadczeniem iż przynależy do gatunku ludzkiego) korzeni królewskich…
W tej książce Straż zaczyna używać labolatorium kryminalistycznego – i policyjny obraz się dopełnia. Pierwszym technikiem kryminalistyki jest krasnolud… Krasnoludka! Cudo Tyłeczek (Cheery Littlebottom). A na koniec pierwszy mówiący golem – Dorfl, zostaje strażnikiem…
Zbrojni
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 22 Maj 2009
Zbrojni (Men at Arms) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1993 r. W Polsce, jak zwykle z opóźnieniem, tym razem dziewięcioletnim. Jest to piętnasta część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym drugą częścią (nie licząc opowiadania Teatr Okrucieństwa – Theatre of Cruelty) podcyklu o Straży Miejskiej.
Edward d’Eath, to potomek zubożałego rodu szlacheckiego. Wie, iż w mieście znajduje się potomek dawnych królów Ankh-Morpork i zamierza osadzić go na tronie. Do tego wszystkiego lawinowo wręcz piętrzą się trudności. Z muzeum Gildii Skrytobójców (Assassins’ Guild) znika tajemniczy przedmiot, kapitan Straży Miejskiej się żeni a do tego Straż przyjmuje mniejszości etniczne w swoje szeregi, co może rodzić mnóstwo problemów. Szczególnie gdy krasnolud (nie przez adopcję a rzeczywisty) spotyka się z trollem.
Dzięki wspomnianemu otwarciu na mniejszości poznajemy nowych bohaterów – troll Detrytus (Detritus), krasnolud Cuddy (postać… hm… jednorazowa) i po prostu kobieta – Angua (Angua von Überwald). No, kobietą jest przez większość czasu, co miesiąc staje się wilkiem…
Kolor magii
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 18 Maj 2009
Kolor magii (The Colour of Magic) to humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1983 roku w tak zwanym świecie, a w Polsce ukazała się po raz pierwszy zaledwie 11 lat później, w 1994 r. Jest to pierwsza część długiego cyklu Świat Dysku, zaliczana do podcyklu o przygodach Rincewinda.
Tytuł książki pochodzi od ósmego koloru tęczy – oktaryny, koloru magii i wyobraźni. Kolor ten może występować tylko w świecie tak przesyconym magią jak Świat Dysku. Towarzyszy on większości zaklęć. Widzą go magowie (dzięki małym ośmiokątom na siatkówce) oraz koty. Książka opowiada o niezbyt zdolnym, ale posiadającym genialny instynkt przetrwania magu Rincewindzie. Na swoje nieszczęście zostaje przewodnikiem pierwszego turysty na dysku: bajecznie bogatego, beztroskiego Dwukwiata (Twoflower).
Dzięki ich przygodom poznajemy obyczaje, kulturę i geografię świata Dysku i jego największego miasta Ankh-Morpork (miasto posiadające milion mieszkańców, jednak pozbawione kanalizacji) leżącego nad Ankh – jedyną na dysku rzeką, której wodę można kroić nożem. Niebagatelną rolę w książce odegra Bagaż (The Luggage) i pojawi się Lord Vetinari – patrycjusz Ankh-Morpork, jednak jeszcze w postaci bardzo surowej, autor później zdecydowanie zmienił ten charakter – i dobrze, bo daje o niebo więcej możliwości.