Wpisy oznaczone ‘Cel’

Tomek wśród łowców głów

Tomek wśród łowców głów to szósty tom cyklu książek Alfreda Szklarskiego o przygodach Tomka Wilmowskiego i jego przyjaciół, po raz pierwszy wydany w 1965 roku a później wielokrotnie wznawiany.

Po udanej ucieczce – razem z przymusowo przebywającym tam Zbyszkiem Karskim i jego narzeczoną, Nataszą – z carskiej Rosji, Wilmowscy razem z towarzyszącymi im druhami udają się prosto do Australii. Już wcześniej przyjęli zaproszenie państwa Allan, czyli rodziców młodej sympatii Tomka – Sally, na święta Bożego Narodzenia. Po prawie miesięcznej gościnie u Allanów, na spotkaniu w Sydney Polakom zaproponowana zostaje wyprawa łowiecko-badawcza do nieznanej prawie jeszcze Nowej Gwinei, zorganizowana głównie przez ogrody zoologiczne w Sydney i Melbourne. W ekspedycji towarzyszyć miałby im ich dawny znajomy i przewodnik – Karol Bentley (poznany w pierwszej części cyklu). Mimo entuzjazmu, z jakim podróżnicy przyjmują ten pomysł – na co istotny wpływ ma ich sytuacja finansowa – Tomek po krótkiej wymianie zdań zdań z Sally na osobności, rezygnuje z udziału w wyprawie, co zaskakuje wszystkich. Dziewczyna żąda bowiem od młodego Wilmowskiego dotrzymania złożonej przed rokiem obietnicy – spełnienia każdego jej życzenia po zdaniu przez nią matury. A życzeniem tym jest wspólny wyjazd do Nowej Gwinei. Nie mogąc dotrzymać danego słowa, Tomek, ze starannie ukrywanym żalem, informuje przyjaciół o zaistniałej sytuacji. Sally słusznie jednak przewidziała, że w takim wypadku Jan Smuga, jako dowódca wyprawy, zgodzi się również na jej udział. Po chwili narady zatwierdzona zostaje również decyzja o zabraniu Nataszy jako sanitariuszki i Zbyszka jako intendenta. Z dużo mniejszym entuzjazmem niż w przypadku krewnych Tomek reaguje na dołączenie do ekspedycji bardzo dalekiego kuzyna Sally – Jamesa Balmore’a, wyraźnie nadskakującego uroczej Australijce. Dzięki łaskawości maharani Alwaru, łowcy mogą się udać do Gwinei na własnym statku. A właściwie jachcie, otrzymanym przez bosmana – a teraz już kapitana – Nowickiego na pożegnanie od brata władczyni po opuszczeniu Syberii. Po remoncie i odpowiednim przystosowaniu go do charakteru podróży, Polacy wraz z przyjaciółmi wypływają z Sydney, żegnani przez panią Allan.

Jeszcze przed dopłynięciem do celu wyprawa zagląda w oczy niebezpieczeństwu. Na skutek własnej głupoty niedoświadczony James Balmore ryzykuje nie tylko naganę od dowodzącego na wodzie Nowickiego, ale przede wszystkim swoje życie, beztrosko kąpiąc się w morzu. Tylko dzięki roztropności Smugi nie dochodzi do jego “konfrontacji” z dwoma rekinami. Ponadto łowcy ratują grupę krajowców, więzionych przez handlarzy “żywym towarem”. Dzięki temu zyskują nie tylko wdzięczność tych ludzi, ale i młodego przewodnika, rodzimego mieszkańca wyspy. Pomaga im on w zwerbowaniu koniecznych w tej wyprawie tragarzy, na każdym kroku okazując swoje przywiązanie. Jest postacią bardzo podobną do Sambo, młodego Murzyna z wyprawy do Afryki (patrz: Tomek na Czarnym Lądzie).

Kolejnym podobieństwem do drugiego tomu jest wykorzystywanie naiwności i niewiedzy tubylców za pomocą łatwych, “magicznych” sztuczek – i tym razem w rolę wielkiego czarownika wcielił się Tomek, “spaleniem” wody (czy raczej wymieszanej z nią nafty…) zapobiegając odejściu krajowców.

Następną trudnością w przemierzaniu tej nieznanej jeszcze Europejczykom krainy są niezbyt przyjazne relacje pomiędzy ich tragarzami, a sąsiednim plemieniem Tawade. Łowcy zdołali nieco złagodzić ten konflikt, a wręcz pogodzić zwaśnione ludy, co stanowczo nie spodobało się czarownikowi Tawade, tracącemu w ten sposób część swoich wpływów (i zysków). Dlatego też uknuł zemstę, wymierzoną w białych podróżników – na skutek jego działań torturowany wcześniej przez niego wąż ukąsił Sally. Polacy bez dalszych przeszkód opuścili kraj Tawade, jednak doszło im jeszcze jedno zmartwienie – mimo odpowiedniego wyciśnięcia i opatrzenia rany, chora Australijka z dnia na dzień traciła siły.

Kulminacyjnym punktem książki bez wątpienia jest okrążenie przez wrogo nastawione plemię Ku-ku-ku-ku, w jakim znalazła się wyprawa w krainie ludożerców. Tymczasem Sally marniała w oczach, a wysiłki wszystkich uczestników skupiały się nie tylko na przygotowaniu obozu do odparcia ataku krajowców, ale również podtrzymywaniu na duchu coraz bardziej zrozpaczonego stanem dziewczyny Tomka. Kiedy wydawało się, że nic już jej nie uratuje, Sally wyznaje Nowickiemu swoje ostatnie życzenie – jakim jest poślubienie młodego Wilmowskiego. Nowicki, jako kapitan, może udzielić im ślubu jedynie na wodzie, dlatego nie zważając na realne niebezpieczeństwo wszyscy przenoszą się w pobliże jednej z długich piróg, czyli miejscowej łodzi. Świadkami zostają Wilmowski i Smuga, a po uzyskaniu przez młodych “ojcowskiego pozwolenia” Nowicki, w swoim stylu oczywiście, ogłasza ich małżeństwem. Dokładnie w tym momencie następuje zmasowany atak Ku-ku-ku-ku – który zostaje odparty, nie bez pomocy zaprzyjaźnionych tubylców Bena Bena.

Ze względu na nadal ciężki stan Sally, ale przede wszystkim na wrogie nastroje krajowców, ekspedycja zmuszona jest udać się w drogę powrotną. Małą flotyllą łodzi łowcy udają się rzeką Purari w kierunku jej ujścia do Zatoki Papua i Port Moresby, gdzie mogli liczyć na pomoc dobrego lekarza. Wreszcie Sally dochodzi do zdrowia.

Mimo nieprzychylnego stanowiska tubylców, wyprawie udaje się zrealizować swój cel – wracają bogatsi o rozmaite gatunki fauny i flory charakterystycznej dla Nowej Gwinei.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Pan Samochodzik i złota rękawica

Pan Samochodzik i złota rękawica – tytuł powieści dla młodzieży autorstwa Zbigniewa Nienackiego, opublikowanej w 1979 (początkowo w Świecie Młodych). Powieść wchodzi w skład cyklu Pan Samochodzik, opisującego przygody historyka sztuki – detektywa noszącego to przezwisko.

Akcja powieści rozpoczyna się w Iławie. Pan Samochodzik, czekając na załogę opala się na swoim jachcie o nazwie “Krasula”. Wtedy właśnie pojawia się tajemnicza dziewczyna, która przedstawia się jako Bajeczka. Podczas pobytu na jachcie, dziewczyna “wyciąga” od zauroczonego żeglarza cel podróży, a następnie wczesnym rankiem wymyka się z “Krasuli”. Zostawia skórzaną rękawicę, pomalowaną na kolor złoty. Dalsze losy bohaterów rozgrywają się na wodach jeziora Jeziorak oraz w okolicznych miejscowościach.

Wśród bohaterów powieści pojawia się znany aktor Roger Moore, kręcący jakiś nowy odcinek Świętego i zwany najczęściej Simonem Templarem (co nasuwa wspomnienie Pana Samochodzika i templariuszy). Pomysł na wprowadzenie tej postaci pochodzi od czytelników. Oczywiście to anachronizm, albowiem Święty był kręcony tylko do 1969 roku, a w latach 70. Moore grał już w Partnerach (The Persuaders) i Jamesa Bonda. W latach 1978-79 kręcono natomiast serial Powrót Świętego, z Ianem Ogilvy — między 1979 a 1981 był emitowany w polskiej telewizji. W obecnym “czarnym” wydaniu, Templar jest pisany niepoprawnie (?) “Templer”.

Postać pisarza “Bill Arizony” to aluzja do Joe Alexa, pseudonimu którego Maciej Słomczyński używał do sygnowania swych kryminałów. Nienacki pisze A więc to był ów słynny autor powieści kryminalnych ukrywający się pod zagranicznym pseudonimem.

Nienacki w kolejnych wydaniach powieści dokonywał drobnych zmian redakcyjnych i merytorycznych tekstu. W wydawanej od 1993 r. przez Wydawnictwo Warmia tzw. “czarnej serii” książek o Panu Samochodziku – za zgodą autora lub jego spadkobierców – dokonano “uwspółcześnienia akcji” (o około 20 lat naprzód), sprowadzającego się się do wielu poprawek ideologicznych oraz geograficznych (nazwy instytucji, firm czy państw itp.). W Złotej Rękawicy, Dziennik Telewizyjny został przemianowany na Wiadomości, bo nazwa ta współczesnym nastolatkom może się bardziej kojarzyć z niedzielnym programem satyrycznym Jacka Fedorowicza. Jednakże Kojak się ostał jako serial po dzienniku.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Cykl o Moist von Lipwigu

Cykl o Moist von Lipwigu to jeden ze świeższych cykli w Polsce (w kontekście tłumaczenia – pierwszy tom wyszedł w 2008 roku, a na świecie… w 2004). Jest to też jeden z cykli najkrótszych.

Jednakowoż, jest to też jeden z tych najlepszych. Wnosi świeżość do książek Pratchetta, odejście od pewnych szablonów, które w swej prozie prędzej czy później stosuje każdy pisarz, nawet ten najlepszy. Chyba, że ogólnie mało pisze.

Książki z tego cyklu dzieją się głównie w Ankh-Morpork, a celem autora jest ukazanie bardzo różnorodnych – a jednak bardzo podobnych – mechanizmów państwa. Znajdziemy książkę o tym jak tworzy się poczta i zbieranie znaczków, o świecie finansów i banków a w przygotowaniu – o podatkach.

Przyznaję, że to odświeżenie doskonale robi – książki, które po czasie pewnie zrównam z cyklem o Śmierci, czy z cyklem o Straży Miejskiej – na razie czyta się… jeszcze lepiej. Choć sam nie bardzo w to wierzę.

Polecam zdecydowanie.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

1 komentarz



SetPageWidth