Wpisy oznaczone ‘Czara ognia’

Harry Potter

Harry Potter to główny bohater siedmiotomowego cyklu o przygodach młodego czarodzieja. Młody czarodziej to właśnie wymieniony w tytule. Omawiałem już poszczególne tomy cyklu:

  1. Harry Potter i Kamień Filozoficzny
  2. Harry Potter i Komnata Tajemnic
  3. Harry Potter i więzień Azkabanu
  4. Harry Potter i Czara Ognia
  5. Harry Potter i Zakon Feniksa
  6. Harry Potter i Książę Półkrwi
  7. Harry Potter i Insygnia Śmierci

Wspominałem wówczas, jeżeli pamięć mnie nie myli, to wielokrotnie, o tym, iż uważam postać Pottera za idiotę. Nieskażonego myśłeniem, choć oczywiście mężnego i o duszy czystej jak łza. Łza, nawiasem mówiąc, specjalnie czysta nie jest, ale to taka przenośnia i przejdźmy nad tym do porządku dziennego.

Harry Potter urodził się, w świecie wyimaginowanym, 31 lipca 1980 roku. Był synem Jamesa Pottera (ten to dopiero był burak) i Lily Potter z domu Evans (burak o niebo mniejszy, powody złączenia się z Jamesem co najmniej nie jasne – może ciąża, że tak będę bezczelny).

Rodzice Pottera giną, gdy ten ma rok – i od tamtej pory rozpoczyna się jego gehenna w realnym świecie (mugolskim – jak to nazywa autorka). Świat czarodziejski okazuje się lepszy, choć bywa bardziej niebezpieczny. Prócz przyjaciół, Harry znajduje także sporo prawdziwych wrogów.

Nie o to jednak chodzi, biografii pisać nie będę. W kolejnych tomach Potter rysowany jest jako idiota i to mnie ciekawi. Czemu autorka z idioty zrobiła głównego bohatera? Aż wstyd powiedzieć, że może chodziło o to, aby czytelnik utożsamiał się z owym bohaterem. Mam nadzieję, że nie i że tak wyszło przypadkiem.

Ludzie inteligentni albo Pottera nie lubią (Severus Snape) albo… nim sterują (Albus Dumbledore, Tom Riddle a.k.a. Voldemort – oczywiście każdy na swój sposób, ten dobry i łagodny jak i ten zły). Są oczywiście wyjątki, tyle, że jakoś wypadły mi z głowy. I proszę nie mówić o Syriuszu, Weasleyach – bo inteligentny to nie to samo co dobry, w porządku, tudzież ok. No, jeszcze Remus Lupin – ten był inteligentny ale miał też w sobie morze cierpliwości, nie wiadomo skąd.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Harry Potter i Czara Ognia

Harry Potter i Czara Ognia (Joanne Kathleen Rowling)

Czwarty tom przygód młodego czarodzieja, Harrego Pottera. Jeszcze bardziej rozwinięty niż trzy poprzednie części, do tego stopnia, że chyba aż za bardzo. Niestety, w akcji widać dłużyzny, które jak najbardziej mają wpływ na fabułę – ale można je było napisać trzy razy krócej. Przez co niewątpliwie narracja zyskałaby na płynności i lekkości. Nie wiem co było powodem przedłużeń – może skłonności autorki do pisania długo i namiętnie (a po sukcesie poprzednich tomów mogła sobie na to pozwolić) czy procent od ceny w tantiemach… Wiadomo, im grubsze dzieło, tym droższe.

No, nieważne. Mimo tych dłużyzn, gdy machniemy na nie ręką – książkę czyta się dobrze. Oczywiście cały smak psuje tom poprzedni – Harry Potter i więzień Azkabanu. Czemu? Z powodu tego nieszczęsnego zmieniacza czasu.

Jest moment, gdy Potter przenosi się na cmentarz i tam Voldemort (może niektórzy nie wiedzą – główny czarny charakterek) odzyskuje ciało, bo dotychczas był tylko cząstką duszy. Rozszczepionej, jak się później dowiemy, ale nie o to chodzi – ważne, że taki sukinsyn a duszę jednak miał. Jest nadzieja dla paru polityków.

Cóż szkodziło wziąć zmieniacz czasu (gdy sytuacja już się wyjaśniła) i zamiast Pottera posłać tam kiludziesięciu aurorów (takie ichnie jednostki specjalne)? Otóż wyjaśnienie jest jedno – nie pasowałoby do dalszej fabuły i kolejnych tomów by nie było, albowiem Voldemort byłby martwy. W sensie – trzeba by poszukać innych cząstek, ale Biały Trzmiel (Albus to biały po łacinie a Dumbledore to trzmiel po angielsku) już by sobie z tym poradził.

Z bohaterów – Potter jak zwykle jest pół idiotą, a może nawet całym i… tyle. Przynajmniej postać jest konsekwentnie narysowana. I tak polecam, bo jak nie zwracać uwagi na to, że przydługie – to czyta się dobrze.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy



SetPageWidth