Wpisy oznaczone ‘Diuk’

Potworny regiment

Potworny regiment (Monstrous Regiment) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 2003 r. Jest to trzydziesta pierwsza część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym ósmą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.

Książka ukazuje w krzywym zwierciadle tak walkę o równouprawnienie płci jak i walkę w sensie wojny. Autor również raczył się przejechać po religijnych zakazach i lista obrzydliwości Nuggana wygląda dosyć okazale. Na okładce, zaprojektowanej przez Paula Kidby zamieszczono parodię słynnej fotografii “Sztandar nad Iwo Jimą”.

Akcja książki dzieje się głównie w Borogravii, kraju, który natychmiast po przegraniu wojny z jednym z sąsiadów, wdaje się w wojnę z następnym. Swoją drogą, gdybyśmy tylko mieli wystarczającą liczbę lemieszy do przekucia…

Straż Miejska jest tutaj potraktowana (podobnie zresztą jak w książce Prawda) po macoszemu, jednak z braku lepszego cyklu… Odgrywa rolę raczej drugorzędną. Głównymi bohaterami… Co ja mówię. Bohaterkami są kobiety, które udając mężczyzn wyruszają na wojnę. Co lepsze, właściwie tę wojnę wygrywają – nie bez znaczenia będzie tu pozycja diuka Ankh-Morpork, Komendata Straży Miejskiej, sir Samuela Vimesa.

A propos, bo Pratchett jedzie po wszystkim – widzimy również świetną parodię propagandy sukcesu i zakradające się w serca żołnierzy zwątpienie. A że to kobiece serca, to “pojemne jak przedwojenna wanna” (Kasia Nosowska).

Główna bohaterka tomu, Polly Perks pracuje w karczmie prowadzonej przez ojca. Obawiając się, że po jego śmierci utraci karczmę (kobiety nie dziedziczą), postanawia odnaleźć swojego brata, który wstąpił do wojska i zaginął… Jej oddział dowodzony jest przez typowego sierżanta (wiecznie krzyczący fachowiec od wojny, z długą listą zasług w wielu bitwach) i romantycznego porucznika, przeniesionego do służby liniowej z biura. Mimo zupełnego braku wyszkolenia odnoszą sukcesy w walkach i stopniowo okazuje się, że żołnierze są kobietami.

Ujawnienie tego prowadzi do zmian w obyczajach Borogrovii, choć z kłopotami i raczej małymi kroczkami.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Straż nocna

Straż nocna (Night Watch) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 2002 r. Jest to dwudziesta dziewiąta część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym siódmą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.

Komendant i diuk sir Samuel Vimes miał wszystko, czego dusza zapragnie. Może za wyjątkiem buteleczki i cygar, tak często jak by chciał. No i te buty… Vimes lubi chodzić w takich, przez które czuje nawierzchnię, albowiem wówczas wie doskonale gdzie jest. W pościgu za Carcerem – seryjnym mordercą i psychopatą – za sprawką magii z Niewidocznego Uniwersytetu trafia w przeszłość…

Życie w przeszłości nie należy do najłatwiejszych, za to o śmierć jest niezwykle łatwo. Musi jednak przeżyć, by wykonać swoją robotę, robotę dobrego strażnika. Musi wyśledzić seryjnego mordercę, który trafił tu razem z nim, musi nauczyć samego siebie (oczywiście tego młodego) jak być gliną…

A przede wszystkim chce odwrócić los niezwykle krwawej rewolucji. Jest też pewien problem: jeśli wygra, straci żonę, straci dziecko, straci przyszłość. Młody Havelock Vetinari, student Gildii Skrytobójców a przyszły patrycjusz – ratuje mu życie… Ale w kolejnych wypadkach musi dbać sam o siebie.

I wyobraźcie sobie, że w tej książce, w odróżnieniu od Harry Potter i więzień Azkabanu, nie drażni mnie przenoszenie się w czasie. Ale autor o tyle sobie ułatwił, że nic tu się nie dzieje na życzenie bohatera, wręcz przeciwnie.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Piąty Elefant

Piąty Elefant (The Fifth Elephant) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1999 r. Jest to dwudziesta czwarta część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym piątą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.

Diuk Ankh-Morpork i Komendant Straży Miejskiej w jednym, sir Samuel Vimes rusza na misję dyplomatyczną do Überwaldu. Nadaje się do takich misji jak świnia do zaprzęgu ale… dobrze mu w tym zaprzęgu idzie. W międzyczasie, w mieście zdarzają się dziwne i bardzo powiązane z Überwaldem przestępstwa… Do domu postanawia wrócić sierżant Angua. Jej wybranek, kapitan Marchewa, bez wahania rusza za nią.

Oznacza to dwie rzeczy – dobrą i złą. Dobra jest taka, że w Überwaldzie dobro zatryumfuje, wiadomo, przy tylu głównych bohaterach… A zła… W Ankh-Morpork pełniącym obowiązki kapitana Straży zostaje sierżant Colon. I to jest prawdziwa tragedia, jednak do rozwiązania. Talenty dyplomatyczne sir Vimesa też nie pójdą w las… I wszystko dobrze się skończy.

Moim zdaniem jest to jedna ze słabszych części świetnego cyklu – ale pewnie dlatego, że przyzwyczaiłem się już do tego miasta…

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Bogowie, honor, Ankh-Morpork

Bogowie, honor, Ankh-Morpork (Jingo) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1997 r. Jest to dwudziesta pierwsza część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym czwartą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.

Pewnej nocy, dokładnie na środku Okrągłego Morza (a w każdym razie w połowie drogi pomiędzy Ankh-Morpork a Klatchem) wynurza się tajemnicza wyspa – Leshp. Traf chce, że na wyspę przybłąkują się mieszkańcy obu tych państw (nazwijmy Ankh-Morpork państwem na potrzeby tego wpisu) i… W sposób nieunikniony prowadzi to do wojny.

A co jest zadaniem Straży Miejskiej? Dbać o spokój… A o spokój w trakcie wojny ciężko, więc nasi bohaterowie starają się, by zapanował pokój. No i wychodzi im to doskonale, choć działają w sposób bardzo niekonwencjonalny. Może to właśnie dlatego…

Komendant Vimes, kapitan Marchewa, sierżanci Angua, Cudo Tyłeczek i Detrytus udają się tam statkiem. Z kolei patrycjusz Havelock Vetinari, sierżant Colon, kapral Nobbs i geniusz Leonard z Quirmu… łodzią podwodną. Och, to znaczy Urządzeniem do bezpiecznego podróżowania pod wodą (Going-Under-the-Water-Safely Device), albowiem Leonard słynnie z ogromnej fantazji i wyobraźni jeśli chodzi o projektowanie, natomiast o kompletnie płaskim nazewnictwie.

Nieoczekiwana pomoc przyjdzie też od pewnej wysoko postawionej osoby z Klatchu… A skoro mowa o wysoko postawionych osobach, to sir Samuel Vimes na koniec zostanie Diukiem.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Cykl o Straży Miejskiej

O właśnie, to jest to… W poprzednim wpisie, Cykl o Śmierci, pisałem, że zdradzę, który cykl uważam za najlepszy. Otóż jest to właśnie Cykl o Straży Miejskiej. Może dlatego, że zazwyczaj lubię kryminały.

Zazwyczaj wydarzenia z cyklu dzieją się w mieście (w końcu straż miejska a nie gminna) Ankh-Morpork (jest to też najczęściej w cyklu opisywane miasto). Głównym wątkiem cyklu jest oczywiście policja i, co bardzo ciekawe, kryminalistyka. Oczywiście różne części poruszają też tematy specyficzne dla siebie, ale to są takie ogólne, które znajdują się w każdym tomie (no, kryminalistyka dojrzewa trochę później). Do tego świetne są opisy polityki rządzącej… może nie światem, ale tak lokalnie…

Głównymi postaciami Cykl o Straży Miejskiej są, co chyba jest jasne, sami strażnicy. Ci najważniejsi to – sir Samuel Vimes (kapitan, później komendant Straży, diuk Ankh), Marchewa Żelaznywładson (krasnolud – przez adopcję, wzrost około dwóch metrów, ufność i patrzenie na wprost – to jego dewiza, ale idzie w parzez ogromną charyzmą, więc mu nie przeszkadza – najprawdopodobniej prawowity potomek rodu królewskiego Ankh-Morporok), Delfina Angua von Überwald (wilkołak, dziewczyna Marchewy), Frederick Fred Colon (wieczny sierżant, choć bywał degradowany wielokrotnie a zdarzało mu się też pełnić obowiązki kapitana – najdłuższy stażem strażnik, co naprawdę nie oznacza najlepszego), Cecil W. St J. Nobby Nobbs (w odróżnieniu od poprzedniego wieczny kapral, potrzebował dokumentu oficjalnie potwierdzającego jego człowieczeństwo), Detrytus (pierwszy troll w straży, doczekał się stopnia sierżanta i hełmu schładzającego – dzięki czemu jest mądrzejszy, albowiem krzem lepiej pracuje na zimno), Cudo Tyłeczek (Cheri, pierwszy krasnolud, który przyznał publicznie że jest kobietą i to manifestował – jednocześnie alchemiczka a co za tym idzie – pierwszy technik kryminalistyki).

Rzecz jasna to nie zamyka listy funkcjonariuszy Straży Miejskiej, ani nawet nie zasługuje na nazwę listy okrojonej. Ot, taki wstęp. Cykl o Straży Miejskiej – to książki, które musisz przeczytać.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Komentarzy: 4



SetPageWidth