Wpisy oznaczone ‘Dobro’
Złodziej czasu
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 4 Czerwiec 2009
Złodziej czasu (Thief of Time), to humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 2001 r. W Polsce ukazała się w 2007 r. Jest to dwudziesta szósta część długiego cyklu Świat Dysku, i piąta zaliczana do podcyklu o Śmierci.
Audytorzy Rzeczywistości nie potrafią zostawić świata w spokoju. Może wydaje im się za mało rzeczywisty, albo coś w tym stylu. Może posłużę się słowami autora “Życie inteligentne było zatem anomalią. Utrudniało klasyfikację. Audytorzy tego nienawidzili. I okresowo starali się trochę uporządkować sprawy”. No i właśnie tym razem też się zaczęli starać.
Audytorzy powierzyli zadanie młodemu i niezwykle utalentowanemu zegarmistrzowi. Jeremy Clockson, podrzutek z Gildii Zegarmistrzów (Clockmakers Guild) miał zrobić perfekcyjny, szklany zegar. Nie wiedział, że właśnie w ten sposób uwięzi Czas. Personifikację czasu, rzecz jasna, zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa…
Śmierć, z racji wcześniejszych zawirowań z Audytorami (Kosiarz, Wiedźmikołaj) nie może walczyć przeciwko nim wprost… Ale od czego ma wnuczkę Susan? Właśnie. A obiecał, że więcej tego nie zrobi…
Jeden z Audytorów, który przybierze formę ludzką na potrzeby kontaktów choćby z Clocksonem, pozna tajniki emocjonalności i człowieczeństwa… I stanie po stronie umownego dobra.
Muzyka duszy
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 2 Czerwiec 2009
Muzyka duszy (Soul Music), to humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1994 r. W Polsce ukazała się w 2002 r. Jest to szesnasta część długiego cyklu Świat Dysku, i trzecia zaliczana do podcyklu o Śmierci.
Dobra parodia życia gwiazd muzyki – rzecz jasna nie wszystkich, ale takie ogólne wrażenie… Żyj szybko i krótko, niczym się nie przejmuj, graj muzykę wykrokową. We frontmanie grupy zakochuje się Susan. Niby nic niezwykłego, nie? Tyle, że Susan to wnuczka Śmierci.
A Śmierć właśnie popadł w melancholię i filozoficzną zadumę, starając się zapomnieć. Ot, choćby o niedawnym zgonie Morta i Isabell – swojej adoptowanej córki i jej męża (w końcu Susan skądś musiała się wziąć, adoptować wnuczkę… dziwnie by było).
Jednakowoż, choć Susan bardzo chce, to nie ona ratuje swego ukochanego, tylko muzyka… Na szczęście Śmierć pozbędzie się jej z dysku.
Kosiarz
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 1 Czerwiec 2009
Kosiarz (Reaper Man), to humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1991 r. W Polsce ukazała się w 2001 r. Jest to jedenasta część długiego cyklu Świat Dysku, i druga zaliczana do podcyklu o Śmierci.
Na Dysku pojawiają się Audytorzy Rzeczywistości (Auditors of Reality)… Są tu po to, aby wszystko przebiegało według reguł. Ale Śmierć rozwija w sobie osobowość, a to, według Audytorów, nie pozwala mu na właściwe wykonywanie obowiązków. Śmierć dostaje czas. A co oznacza czas? Wszyscy go mamy… A to znaczy, że żyjemy i że kiedyś umrzemy…
Każdy gatunek sam personifikuje sobie śmierć, jednakowoż ludziom trochę czasu to zajmie. A to oznacza, że ci, którzy mieli umrzeć – nie umierają. A to naprawdę wprowadzi trochę zamieszania… Jednak Nowy Śmierć (New Death) już się rodzi. Bill Brama (Bill Door) czyli stary Śmierć przygotował się na to. Dochodzi do walki, dobro… Hm… Tak, może to trochę dziwne określenie. Stary Śmierć wygrywa i prawie wszystko wraca do normy…
Personifikacje innych gatunków wracają do Śmierci, pozostaje tylko Śmierć Szczurów (Death of Rats) oraz, w końcu, Śmierć Pcheł (Death of Fleas).
Straż nocna
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 27 Maj 2009
Straż nocna (Night Watch) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 2002 r. Jest to dwudziesta dziewiąta część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym siódmą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.
Komendant i diuk sir Samuel Vimes miał wszystko, czego dusza zapragnie. Może za wyjątkiem buteleczki i cygar, tak często jak by chciał. No i te buty… Vimes lubi chodzić w takich, przez które czuje nawierzchnię, albowiem wówczas wie doskonale gdzie jest. W pościgu za Carcerem – seryjnym mordercą i psychopatą – za sprawką magii z Niewidocznego Uniwersytetu trafia w przeszłość…
Życie w przeszłości nie należy do najłatwiejszych, za to o śmierć jest niezwykle łatwo. Musi jednak przeżyć, by wykonać swoją robotę, robotę dobrego strażnika. Musi wyśledzić seryjnego mordercę, który trafił tu razem z nim, musi nauczyć samego siebie (oczywiście tego młodego) jak być gliną…
A przede wszystkim chce odwrócić los niezwykle krwawej rewolucji. Jest też pewien problem: jeśli wygra, straci żonę, straci dziecko, straci przyszłość. Młody Havelock Vetinari, student Gildii Skrytobójców a przyszły patrycjusz – ratuje mu życie… Ale w kolejnych wypadkach musi dbać sam o siebie.
I wyobraźcie sobie, że w tej książce, w odróżnieniu od Harry Potter i więzień Azkabanu, nie drażni mnie przenoszenie się w czasie. Ale autor o tyle sobie ułatwił, że nic tu się nie dzieje na życzenie bohatera, wręcz przeciwnie.
Piąty Elefant
Autor wpisu: lukasz, kategoria Literatura, Opis, Pratchett, Świat Dysku dnia 25 Maj 2009
Piąty Elefant (The Fifth Elephant) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1999 r. Jest to dwudziesta czwarta część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym piątą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.
Diuk Ankh-Morpork i Komendant Straży Miejskiej w jednym, sir Samuel Vimes rusza na misję dyplomatyczną do Überwaldu. Nadaje się do takich misji jak świnia do zaprzęgu ale… dobrze mu w tym zaprzęgu idzie. W międzyczasie, w mieście zdarzają się dziwne i bardzo powiązane z Überwaldem przestępstwa… Do domu postanawia wrócić sierżant Angua. Jej wybranek, kapitan Marchewa, bez wahania rusza za nią.
Oznacza to dwie rzeczy – dobrą i złą. Dobra jest taka, że w Überwaldzie dobro zatryumfuje, wiadomo, przy tylu głównych bohaterach… A zła… W Ankh-Morpork pełniącym obowiązki kapitana Straży zostaje sierżant Colon. I to jest prawdziwa tragedia, jednak do rozwiązania. Talenty dyplomatyczne sir Vimesa też nie pójdą w las… I wszystko dobrze się skończy.
Moim zdaniem jest to jedna ze słabszych części świetnego cyklu – ale pewnie dlatego, że przyzwyczaiłem się już do tego miasta…