Wpisy oznaczone ‘Gildia’

Złodziej czasu

Złodziej czasu (Thief of Time), to humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 2001 r. W Polsce ukazała się w 2007 r. Jest to dwudziesta szósta część długiego cyklu Świat Dysku, i piąta zaliczana do podcyklu o Śmierci.

Audytorzy Rzeczywistości nie potrafią zostawić świata w spokoju. Może wydaje im się za mało rzeczywisty, albo coś w tym stylu. Może posłużę się słowami autora “Życie inteligentne było zatem anomalią. Utrudniało klasyfikację. Audytorzy tego nienawidzili. I okresowo starali się trochę uporządkować sprawy”. No i właśnie tym razem też się zaczęli starać.

Audytorzy powierzyli zadanie młodemu i niezwykle utalentowanemu zegarmistrzowi. Jeremy Clockson, podrzutek z Gildii Zegarmistrzów (Clockmakers Guild) miał zrobić perfekcyjny, szklany zegar. Nie wiedział, że właśnie w ten sposób uwięzi Czas. Personifikację czasu, rzecz jasna, zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa…

Śmierć, z racji wcześniejszych zawirowań z Audytorami (Kosiarz, Wiedźmikołaj) nie może walczyć przeciwko nim wprost… Ale od czego ma wnuczkę Susan? Właśnie. A obiecał, że więcej tego nie zrobi…

Jeden z Audytorów, który przybierze formę ludzką na potrzeby kontaktów choćby z Clocksonem, pozna tajniki emocjonalności i człowieczeństwa… I stanie po stronie umownego dobra.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

1 komentarz


Zbrojni

Zbrojni (Men at Arms) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1993 r. W Polsce, jak zwykle z opóźnieniem, tym razem dziewięcioletnim. Jest to piętnasta część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym drugą częścią (nie licząc opowiadania Teatr Okrucieństwa – Theatre of Cruelty) podcyklu o Straży Miejskiej.

Edward d’Eath, to potomek zubożałego rodu szlacheckiego. Wie, iż w mieście znajduje się potomek dawnych królów Ankh-Morpork i zamierza osadzić go na tronie. Do tego wszystkiego lawinowo wręcz piętrzą się trudności. Z muzeum Gildii Skrytobójców (Assassins’ Guild) znika tajemniczy przedmiot, kapitan Straży Miejskiej się żeni a do tego Straż przyjmuje mniejszości etniczne w swoje szeregi, co może rodzić mnóstwo problemów. Szczególnie gdy krasnolud (nie przez adopcję a rzeczywisty) spotyka się z trollem.

Dzięki wspomnianemu otwarciu na mniejszości poznajemy nowych bohaterów – troll Detrytus (Detritus), krasnolud Cuddy (postać… hm… jednorazowa) i po prostu kobieta – Angua (Angua von Überwald). No, kobietą jest przez większość czasu, co miesiąc staje się wilkiem…

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Straż! Straż!

Straż! Straż! (Guards! Guards!) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1989 r. W Polsce, jak zwykle z opóźnieniem, tym razem dziesięcioletnim. Jest to ósma część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym pierwszą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.

Głównym bohaterem tej książki jest dwumetrowy krasnolud – rzecz jasna przez adopcję – Marchewa Żelaznywładsson (Carrot Ironfoundersson). Aby uniknąć kłopotów wynikających z owej adopcji, zostaje wysłany do Ankh-Morpork. List polecający pozwala mu na wstąpienie do lokalnej Straży Miejskiej. Mniejsza już o to, że większość strażników uważa, że pewnie coś przeskrobał, skoro do niej trafił i nie może uwierzyć iż jest ochotnikiem.

Poznajemy dosyć dobrze kilku strażników – kapitana Samuela Vimesa, sierżanta Freda Colona oraz kaprala Nobby Nobsa. Ten ostatni jest postacią wyjątkową, ma papiery potwierdzające iż należy do rasy ludzkiej. Z pewnym trudem usiłuje dostosować się do życia w Ankh-Morpork, co nie wychodzi mu zbyt dobrze – ma w pamięci obowiązujące… nieraz od kilkuset lat, prawo. Niestety, miasto nie ma pojęcia o tym obowiązywaniu… Co rodzi wiele konfliktów, w tym z największymi gildiami.

W tym samym czasie, tajne stowarzyszenie (jedno z wielu, nawiasem mówiąc) przywołuje smoka (nie zwykłego, bagiennego, ale prawdziwego), z którego pomocą chcą osadzić na tronie króla, jakoby spadkobiercę linii królewskiej. Marchewa, który jest rzeczywistym królem ale o tym nie wie, wraz z innymi strażnikami przeciwstawia się temu i… no jakżeby inaczej, wygrywają.

Książka jest ciekawa, zabawna i na pewno warto ją przeczytać – tak jak i cały cykl.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy



SetPageWidth