Wpisy oznaczone ‘Końcu’

Tomek w grobowcach faraonów

Tomek w grobowcach faraonów to dziewiąty tom cyklu książek Alfreda Szklarskiego o przygodach Tomka Wilmowskiego i jego przyjaciół, po raz pierwszy wydany w 1994 roku, a później kilkukrotnie wznawiany. Został ukończony i wydany po śmierci autora. Współautorem powieści jest Adam Zelga.

Jan Smuga otrzymuje od bogatego angielskiego lorda zlecenie schwytania fałszerza egipskich dzieł sztuki. Smuga udaje się do Egiptu, gdzie jego przyjaciele odbywają wakacje. Po jakimś czasie na statku zostaje znaleziony pasażer na gapę, który skacze do wody, by uciec i zostaje uratowany przez Smugę. Okazuje się być synem irlandzkich poszukiwaczy złota (nazywa się Partick O’Donell), którym Tomek pomógł pokonać przestępców, chcących odebrać poszukiwaczom cenny surowiec (cała historia została opisana w pierwszym tomie z cyklu przygód chłopca, czyli w Tomku w krainie kangurów). Grupa przyjaciół uzyskuje wsparcie w śledztwie w sprawie fałszerza od angielskiego rządu i władz egipskich. Rozpoczyna się pościg za “Żelaznym Faraonem”, czyli przestępcą odpowiedzialnym za fałszerstwa. Tomek, kapitan Nowicki i Patrick zostają porwani przez Żelaznego Faraona i pozostawieni na śmierć na Saharze. Tomek postanawia samodzielnie dotrzeć do Nilu, pozostawiając kapitana i Patricka przy pustynnej studni. Zostają oni odnalezieni po kilku dniach, lecz nie ma z nimi Tomka. Przyjaciele po kilku tygodniach bezskutecznych poszukiwań uznają Tomka za zmarłego. Postanawiają odnaleźć Żelaznego Faraona i oddać go Anglikom. Wyprawa udaje się do Ugandy, gdzie ponoć miał się schronić Faraon. Podejmują się oni odnaleźć tam Araba, syna przyjaciela Smugi, porwanego przez tego samego przestępcę. Okazuje się,że Tomek również został porwany przez “Żelaznego Faraona”. Przyjaciele mają tylko noc na uratowanie Tomka, gdyż o świcie przestępca miał zamiar wrzucić młodzieńca do rzeki pełnej krokodyli. W końcu po zaciętej walce udaje się pokonać “faraona” (który ginie pożarty przez krokodyle) i uratować porwanych.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Tajemnicza wyprawa Tomka

Tajemnicza wyprawa Tomka jest piątym tomem serii przygód Tomka Wilmowskiego. Autorem jest Alfred Szklarski. Książka po raz pierwszy wydana w 1963 roku. Tym razem akcja rozgrywa się w Azji północno-wschodniej (a konkretniej w Rosji i Chinach).

Tomek wraz z ojcem, Smugą, bosmanem Nowickim i Udadżalaką wyruszają do Rosji, aby uratować kuzyna Tomka – Zbyszka Karskiego, zesłanego na Syberię za spiskowanie przeciwko caratowi. W wyprawie towarzyszy im, jak każdym cudzoziemcom, agent (szpicel) rosyjskiej policji – Pawłow. Z oczywistych względów dwóch uczestników ekspedycji ukrywa swoją prawdziwą tożsamość – Wilmowski w dokumentach figuruje jako Anglik Brown, a Nowicki jako Niemiec Brol. Pawłow nie zna rzeczywistego celu wyprawy, która podaje się za wyprawę łowiecką. W celu uwiarygodnienia tego pretekstu grupa wynajmuje myśliwego z synami pochodzących z tamtych stron, i razem z nimi urządza prawdziwe polowania, m.in. na syberyjskie tygrysy. To z tymi zwierzętami wiązał się plan Tomka, który polegać miał na przebraniu uwolnionego zesłańca w odpowiednio spreparowane skóry i w tym przebraniu bezpiecznie wywieźć z Rosji. By zbliżyć się do Nerczyńska, miejsca pobytu Zbyszka, młody Wilmowski, Smuga i Nowicki biorą udział w bitwie, a następnie pogoni za miejscowymi rozbójnikami, będącymi postrachem okolicznych mieszkańców. Na skutek potyczki z nimi odnawia się rana Smugi. Niestety, Karskiego nie ma w Nerczyńsku – został przewieziony do Ałdanu.

Wszystko dodatkowo komplikuje się, kiedy z przypadkowo przechwyconego listu do rosyjskiego żandarma Tomek dowiaduje się, że Pawłow (pozostawiony razem z Wilmowskim w obozie) przejrzał ich zamiary. Na przyjęciu u syberyjskiego bogacza wyzywa on pod błahym pozorem Gołosowowa, właściwego adresata listu, na pojedynek, w którym boleśnie go rani a tym samym skutecznie unieszkodliwia. Wtedy też Tomek poznaje Nataszę – młodą rewolucjonistkę, narzeczoną (i późniejszą żonę) swojego kuzyna. Teraz priorytetem trzech przebywających w Nerczyńsku mężczyzn jest powiadomienie pozostałej części wyprawy o podstępnych działaniach Pawłowa, dlatego też niezwłocznie wyruszają w drogę powrotną – przy okazji Tomek unika konsekwencji postrzelenia rosyjskiego żandarma w zakazanym przez prawo pojedynku. Po powrocie do obozu, Pawłow unika śmierci tylko dzięki zasadom moralnym Wilmowskiego, który jednak odbiera mu jego dokumenty. Od tej pory legalna dotąd wyprawa zamienia się w szaleńczy wyścig z czasem i carskimi władzami. Łowcy przekradają się do Ałdanu, gdzie Wilmowski podszywa się pod szpicla i gdzie następuje uwolnienie Zbyszka Karskiego. Pawłow po raz ostatni staje jeszcze na drodze zdesperowanym Polakom – w czasie ucieczki po fikcyjnym “pogrzebie” młodego skazańca, Wilmowski i Natasza spotykają agenta w przydrożnym zajeździe. Okazuje się, że to właśnie Pawłow jest bezpośrednim winnym wyjazdu Wilmowskiego z Ojczyzny i jego długotrwałej rozłące z rodziną. To on bowiem przed laty odkrył polski spisek w Warszawie, o czym teraz nie bez dumy poinformował Wilmowskiego, grożąc mu bronią. Jak ten doświadczony przez los geograf później ze wstydem przyznał się przyjaciołom, po raz pierwszy (i ostatni) w życiu bez żadnych oporów w odwecie za swoje krzywdy zabiłby człowieka. Wyręczyła go w tym jednak Natasza – bez zastanowienia strzelając do przedstawiciela znienawidzonego przez nią ustroju.

Po dołączeniu do ekspedycji Zbyszka i jego narzeczonej, a także zaalarmowaniu władz o śmierci agenta policji politycznej, wyprawa przemieszczała się od tej pory głównie nocą, rozbijając obozowiska w oddali od ludzkich siedzib. Pokonanie dodatkowej, nieuwzględnionej w pierwotnym planie, drogi z Nerczyńska do Ałdanu groziło utratą łączności ze statkiem, na którym przybyli do Rosji i na którym mieli zamiar ją opuścić. Szczęśliwym dla nich zbiegiem okoliczności, czatującym nad brzegiem Amuru Tomkowi i bosmanowi Nowickiemu udało się zatrzymać płynący pod dowództwem byłego katorżnika, kapitana Niekrasowa, holownik “Sungaszę” – Niekrasow nie tylko postanowił udzielić pomocy łowcom, ale również potwierdził ich przypuszczenia, że są poszukiwani w całej Syberii. Dzięki jego zaangażowaniu i ryzyku, wyprawa w całości dotarła do ujścia Imanu do Ussuri, skąd już na własną rękę zmuszeni byli przekradać się do Zatoki Tiernej. Rozpaczliwie topniejące zapasy żywności i brak odpowiedzi na nadawane w stronę morza umowne sygnały powodował coraz większe zwątpienie w tej garstce szaleńców. Jeden Smuga nie tracił nadziei – i nie pomylił się, bowiem brat poznanej w czasie poprzedniej podróży do Tybetu maharini, Pandit Davasarman, nie zawiódł, dzięki czemu uczestnicy wyprawy w końcu bezpiecznie opuścili carską Rosję…

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Olewnik, śmierć za 300 tyś.

Recenzja książki: Olewnik, śmierć za 300 tyś., Sylwestra Latkowskiego i Piotra Pytlakowskiego.

Książka porusza temat będący niejako na fali medialnej, dlatego ciężko się do niej przełamać. Telewizja i inne media przyzwyczaiły nas do łzawych scen, do prostego rozróżnienia kto jest katem, kto ofiarą i kto komu pomagał. Długo nie mogłem zebrać się, aby książkę przeczytać, w końcu to jednak nastąpiło. Dodatkowo mierził mnie fakt, iż samo porwanie oraz fakt złapania porywaczy i wskazanie miejsca ukrycia zwłok specjalnych emocji nie wzbudzało. W mediach, rzecz jasna. Nagle, gdy ojciec porwanego poszedł na krucjatę, interesują się wszyscy.

A wszyscy zazwyczaj interesują się czymś, czym interesować się nie warto.

W tym wypadku jest inaczej. Książka nie usiłuje prześcigać się w domysłach z innymi mediami, nie usiłuje tworzyć klimatu sensacji. Jest napisana w sposób stonowany, rzeczowy, co niewątpliwie było trudne, biorąc pod uwagę poruszaną materię.

Autorzy skupili się raczej na gromadzeniu rzetelnej wiedzy, zawarte wypowiedzi konfrontowali z posiadanymi dokumentami i oto rysuje się nam obraz tak ciekawy, jak straszny.

Krzysztof Olewnik, syn płockiego przedsiębiorcy Włodzimierza Olewnika, został porwany w październiku 2001 roku, a w 5 września 2003, pomimo przekazania okupu, został w bestialski sposób zamordowany. Bezpośrednimi sprawcami zabójstwa okazali się Robert Pazik i Sławomir Kościuk – obaj popełnili dyskusyjne samobójstwa w celach więziennych. Szef grupy porywaczy, Wojciech Franiewski, również zmarł w wyniku samobójstwa…

Książka usiłuje odtworzyć wydarzenia – zarówno te, kiedy dokonywano porwania, jak i dni, miesiące po zdarzeniu, kiedy ważyły się losy porwanego, kiedy policja i prokuratura usiłowały prowadzić śledztwo. To jednak nie tylko suche fakty, to również wyważone opinie i spostrzeżenia.

Książka nie idzie z nurtem. Piszący raczej wybielają opluwanych przez media – np. Grzegorza Korytowskiego, działacza SLD z Płocka, czy też byłego policjanta, Wojciecha Kęsickiego. Przytaczają wypowiedzi tych ludzi, konfrontując je z nagraniami przeprowadzanymi przez samego Olewnika – i na tej podstawie jasnym wydaje się być wniosek iż ci nie kłamią. Nie kłamie np. Korytowski, gdy twierdzi, że nie chciał i nie brał pieniędzy od Olewnika i że odradzał mu przekazywanie ich różnej maści bandytom, którzy rzekomo mają wskazać miejsce pobytu syna.

Książka, poza zapisem wydarzeń jest też wstrząsającym dokumentem, pokazującym jak bardzo zmienia się ludzka psychika pod wpływem gwałtownych i brutalnych zdarzeń. Widzimy zrozpaczonego ojca, który po kolei traci zaufanie do przyjaciół, który najpierw nie wierzy policji (śledztwo prowadził były detektyw Rutkowski, nie zrobił wiele ponad wzięcie gaży i to dużej), potem wierzy a wreszcie wszędzie węszy spiski. Widzimy też nieudolność wspomnianej policji, która nie potrafiła wyjść z zaklętego kręgu wersji o samo uprowadzeniu.

Czytając książkę, zaczynamy rewidować swoje poglądy – to ogromny sukces autorów. W książce nie mamy jasno nakreślonych białych i czarnych charakterów. Ba, czasami te role są wręcz odwrotne w stosunku do tego, co możemy zobaczyć w rozhisteryzowanych programach telewizyjnych.

Pozycja jest niewątpliwie godna polecenia jak najszerszemu gronu czytelników, którzy nie chcą żuć papki przygotowanej przez żądne sensacji media.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Awantury kosmiczne

Awantury kosmiczne – powieść przygodowo-obyczajowa dla młodzieży Edmunda Niziurskiego wydana po raz pierwszy w 1978. Środkowa część tzw. “trylogii odrzywolskiej”, której pierwszą częścią jest Naprzód, Wspaniali!, a trzecią Adelo, zrozum mnie. Powieść jest dość reprezentatywna dla późnego okresu twórczości Niziurskiego. Cechuje się pesymistyczną tonacją z licznymi elementami groteski, zawiera liczne aluzje do rzeczywistości społeczno-gospodarczej epoki gierkowskiej. Późniejsze wydanie ukazało się pod tytułem Klejnoty śmierci, czyli tajemnica Awaramisów.

Akcja rozgrywa się w małym (fikcyjnym) miasteczku Odrzywoły. Głównymi bohaterami jest czwórka przyjaciół, uczniów VIII klasy szkoły podstawowej im. Rejtana, którzy redagują szkolną gazetkę. Są to: Zygmunt Gnacki “Gnat”, Tomasz Okist (narrator), Aleksander Kleksiński “Kleksik” oraz Maciej Kwękacz “Kękuś” (bohaterowie znani już z Naprzód, Wspaniali!).

Pozostają oni w konflikcie z dyrektorem szkoły mgr Oberonowiczem “Oberonem”, oraz z nowym woźnym szkolnym Macochem, zwanym “Bamboszem”. Trapieni codziennymi problemami, jednocześnie dochodzą do wniosku, że wokół szkoły mają miejsce dziwne wydarzenia, a podejrzaną postacią jest sam “Bambosz”, który w przeszłości był marynarzem na statku ratowniczym i ma znajomych w kręgach półświatka. Ustalają, że dziwne indywidua kręcące się wokół szkoły poszukują “awaramisów” – cennych klejnotów pochodzących z Bliskiego Wschodu. “Awaramisy” w trakcie II wojny światowej znalazły się w posiadaniu miejscowego antykwariusza, który był później sublokatorem na poddaszu gmachu szkoły, i klejnoty prawdopodobnie są nadal ukryte na terenie budynku. Jednocześnie narrator, Tomasz Okist, zaczyna coraz bardziej interesować się płcią przeciwną, a zwłaszcza nową uczennicą w szkole, atrakcyjną Matyldą Opat, córką dyrektora przedsiębiorstwa pogrzebowego.

Tonacja powieści jest pesymistyczna, momentami groteskowa. “Awantury kosmiczne” zawierają liczne odniesienia do rzeczywistości PRL, zwłaszcza do kryzysu ekonomicznego w końcu lat 70. W powieści przewijają się liczne wzmianki o braku mięsa, który dręczy zarówno rodziny bohaterów, jak i dyrekcję szkoły starającą się o zaopatrzenie szkolnej stołówki. Bohaterów nawiedzają katastroficzne sny o powodzi, dostrzegają naokoło uciekające szczury. Najlepiej prosperującym w mieście zakładem jest przedsiębiorstwo pogrzebowe, którego dyrektor jest arcyważną figurą w lokalnych stosunkach. W miejscowym domu starców istnieje zaś specjalne stanowisko “spedytora”, który zajmuje się wyłącznie organizowaniem pogrzebów pensjonariuszy. Udręczeni codziennymi problemami mieszkańcy Odrzywołów są nieżyczliwi dla siebie nawzajem. Atmosfera zarówno szkoły, jak i całego miasteczka, jest lekko groteskowa. Szkoła jest miejscem opresyjnym i zwariowanym, wśród nauczycieli jest sporo dziwaków. Wśród dorosłych bohaterów brak postaci, które nie miałyby jakiejś rysy negatywnej lub przynajmniej lekkiego dziwactwa. Dużą rolę odgrywają elementy oniryczne, np. wspomniany wyżej sen o powodzi. Powieść kończy się groteskową sceną, przypominającą chocholi taniec – szkolna wywiadówka zamienia się w tańce nauczycieli i rodziców poddanych działaniu gazu rozweselającego.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Siódme wtajemniczenie

Siódme wtajemniczenie – powieść dla młodzieży Edmunda Niziurskiego, wydana w 1969 roku. Początkowo nosiła tytuł “Twierdza Persil”. Obecnie lektura pierwszej klasy gimnazjum. Uważana jest czasem za najwybitniejsze dzieło w twórczości Niziurskiego, ma charakter powieści inicjacyjnej, która mówi o wyrastaniu ze świata chłopięcych przygód i wchodzeniu w realia dorosłości. Nieco oniryczna powieść ma budowę szkatułkową, z każdą odsłoną zmienia punkt widzenia bohatera. Ma też cechy realizmu magicznego.

Akcja rozgrywa się w fikcyjnym górnośląskim miasteczku górniczym Gnypowice Wielkie. Bohater, nowy uczeń klasy 6B Gustaw Cykorz, musi zdecydować, do której z dwóch dominujących, zwalczających się wzajemnie szkolnych grup: Matusów czy Blokerów, ma dołączyć.

Cykorz jest rodowitym Ślązakiem, ale nie pochodzi z Gnypowic. Jego ojciec, inżynier, podróżuje służbowo po całej Polsce i w związku z tym Gustaw często zmienia szkoły, zmuszony na nowo zaklimatyzować się w każdym miejscu. Szkoła w Gnypowicach jest dla niego szczególnie trudna, ze względu na ciężki charakter większości nauczycieli z “Kowbojką” na czele, oraz ze względu na istnienie dwóch odwiecznie zwalczających się gangów – Matusów (rodowici Ślązacy) i Blokerów (przybysze z innych regionów kraju). Cykorz ostatecznie postanawia dołączyć do Matusów i przechodzi kolejne wtajemniczenia, poznając tajne hasła, kwatery i plany na przyszłość. Odwiecznym marzeniem Matusów jest “Wielki Wander” czyli wyprawa po “Wielkich Jeziorach” (nie jest do końca jasne, czy chodzi o Pojezierze Mazurskie czy o Wielkie Jeziora Północnoamerykańskie). Sam Gustaw miewa też sny o tematyce kosmicznej, w trakcie których odbywa loty pod komendą Komandora. Podobne sny ma miejscowy alkoholik, Inocynt. W końcu Gustaw, po przejściu serii pięciu wtajemniczeń, zostaje wysłany na wyprawę przeciw Blokerom z zadaniem zdobycia “Twierdzy Persil”. W trakcie wyprawy i w samej “Twierdzy” przeżywa dziwne zdarzenia – dowiaduje się, że istnieje także szóste, a w końcu i siódme wtajemniczenie, które stawiają całą działalność Matusów i Blokerów w zupełnie innym świetle.

Powieść interesująco oddaje klimat Górnego Śląska, w sposób zbliżony do realizmu magicznego: marzenia i sny przenoszą się z pokolenia na pokolenie. Podobnie jak inne dzieła Niziurskiego, w zabawny, bezpretensjonalny sposób Siódme wtajemniczenie pokazuje szkołę oczami ucznia, postrzegającego ją jako miejsce opresyjne. W porównaniu z innymi powieściami Niziurskiego ma najbardziej złożoną konstrukcję – szkatułkowa budowa, z licznymi subnarracjami (w tym sny bohatera).

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Sposób na Alcybiadesa

Sposób na Alcybiadesa – powieść dla młodzieży Edmunda Niziurskiego wydana w 1964 roku. Lektura do klasy szóstej szkoły podstawowej. Na jej podstawie nakręcono w 1997 roku serial telewizyjny Sposób na Alcybiadesa (premiera 2005) i fabularny film kinowy Spona (premiera 1998). Jest to jedna z nielicznych powieści Niziurskiego dla młodzieży, w której nie ma wątku sensacyjno-przygodowego, a akcja opiera się wyłącznie na życiu szkolnym.

Książka została wpisana na międzynarodową Listę Honorową IBBY w 1978 roku i zaliczona do Kanonu Książek dla Dzieci i Młodzieży w 2002 roku.

Akcja rozgrywa się w męskiej (dysedukacyjnej) szkole jedenastoletniej im. Lindego w Warszawie. Główni bohaterowie to czterech przyjaciół z klasy VIIIa: Ciamciara (narrator), Zasępa, Słabiszewki “Słaby” i Pędzelkiewicz “Pędzel”. Mając ciągłe problemy ze złymi ocenami, zgnębieni przez grono pedagogiczne, dochodzą do wniosku, że jedynym wyjściem jest zdobycie “sposobu” – są przeświadczeni, że starsze roczniki mają sprawdzone “sposoby” na każdego z nauczycieli. Dzięki zastosowaniu odpowiednich metod mogliby się nie uczyć, a mimo to mieć dobre oceny. Każdy ze sposobów miał być receptą, jak przetrwać cały rok w lenistwie, uzyskując jednocześnie dobre wyniki na świadectwie.

Bohaterowie próbują różnymi metodami (prośby, podstępy) zdobyć “sposoby” na wszystkich belfrów, w końcu decydują się na zakup “sposobu” za pieniądze, ale stać ich tylko na SPONAA, czyli Sposób na Alcybiadesa, który kupują od niejakiego Juliusza Lepkiego zwanego “Szekspirem”, prezesa kółka teatralnego. “Alcybiades” to starszy nauczyciel historii, profesor Misiak, łagodny, miły, który nigdy nie przysparzał uczniom poważniejszych kłopotów, dlatego sposób właśnie na niego był najtańszy. Chłopcy wahali się, czy w ogóle jest potrzebny w wypadku tego nauczyciela. Jednak w rezultacie się zdecydowali, skuszeni perspektywą uzyskania dobrych ocen z przynajmniej jednego przedmiotu.

“SPONAA” sprzedana im przez “Szekspira” polega głównie na tzw. “Wielkim Asocjacyjnym Bluffie”, “zapuszczaniu Węża Morskiego” i doprowadzaniu Alcybiadesa do “dryfu”, tj. luźnej narracji na ciekawe tematy historyczne. Zastosowanie tych metod powoduje, że lekceważony dotąd “Alcybiades” okazuje się świetnym wykładowcą, a klasa ulega fascynacji historią. Kulminacją powieści jest finał – klasa VIIIa zostaje wyznaczona do oprowadzenia po Warszawie wycieczki uczniów z Ełku. W przededniu chłopcy przerażeni perspektywą kompromitacji, dręczeni sennymi koszmarami i wyrzutami sumienia, postanowiają wyjawić Alcybiadesowi że ich zainteresowanie historią było tylko “sposobem”. Profesor przekonuje jednak ich, że posiadają dużą wiedzę historyczną. Oprowadzanie wycieczki okazuje się wielkim sukcesem.

Pointa stawia pytanie, czy za nauczeniem się przez bohaterów historii stoi m.in. cud, SPONAA, czy ich własne, nierozpoznane dotąd umiejętności.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

1 komentarz


Pan Samochodzik i Niewidzialni

Pan Samochodzik i Niewidzialni – powieść dla młodzieży autorstwa Zbigniewa Nienackiego, wydana po raz pierwszy w roku 1977. Utwór wchodzi w skład cyklu Pan Samochodzik, opisującego przygody historyka sztuki – detektywa noszącego to przezwisko.

Powieść była początkowo opublikowana w Płomyku, w 17 odcinkach w numerach od 1 do 19 z 1977 roku, z ilustracjami Edwarda Lutczyna.

Do pana Tomasza dołącza nowy współpracownik-pani Monika. Nie podoba mu się fakt,że będzie musiał z kimś pracować i dzielić obowiązki. Nieoczekiwanie dyrektor Marczak dostaje list od Niemki Anny von Dobeneck. Kobieta w 1938 roku, wraz ze swoim ojcem ukryła zbiory doktora Gottlieba. Tomasz wyrusza na Mazury i odwiedza małą wyspę Fort Lyck. Pomagają mu jego przyjaciele-Winnetou i Wielki Bóbr. Wkrótce styka się z szajką Niewidzialnych, doskonałych złodziei dzieł sztuki działających na terenie Europy, Waldemarem Baturą, który nie chce nielegalnie sprzedawać antyków i wieloma innymi poszukiwaczami skarbu. W tej książce Pan Samochodzik nieustannie podróżuje, ale na końcu skrzynie ze skarbami trafiają do muzeum, a Niewidzialni zostają “rozwiązani”.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy



SetPageWidth