Wpisy oznaczone ‘Spokój’

Złodziej czasu

Złodziej czasu (Thief of Time), to humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 2001 r. W Polsce ukazała się w 2007 r. Jest to dwudziesta szósta część długiego cyklu Świat Dysku, i piąta zaliczana do podcyklu o Śmierci.

Audytorzy Rzeczywistości nie potrafią zostawić świata w spokoju. Może wydaje im się za mało rzeczywisty, albo coś w tym stylu. Może posłużę się słowami autora “Życie inteligentne było zatem anomalią. Utrudniało klasyfikację. Audytorzy tego nienawidzili. I okresowo starali się trochę uporządkować sprawy”. No i właśnie tym razem też się zaczęli starać.

Audytorzy powierzyli zadanie młodemu i niezwykle utalentowanemu zegarmistrzowi. Jeremy Clockson, podrzutek z Gildii Zegarmistrzów (Clockmakers Guild) miał zrobić perfekcyjny, szklany zegar. Nie wiedział, że właśnie w ten sposób uwięzi Czas. Personifikację czasu, rzecz jasna, zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa…

Śmierć, z racji wcześniejszych zawirowań z Audytorami (Kosiarz, Wiedźmikołaj) nie może walczyć przeciwko nim wprost… Ale od czego ma wnuczkę Susan? Właśnie. A obiecał, że więcej tego nie zrobi…

Jeden z Audytorów, który przybierze formę ludzką na potrzeby kontaktów choćby z Clocksonem, pozna tajniki emocjonalności i człowieczeństwa… I stanie po stronie umownego dobra.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

1 komentarz


Bogowie, honor, Ankh-Morpork

Bogowie, honor, Ankh-Morpork (Jingo) – humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 1997 r. Jest to dwudziesta pierwsza część długiego cyklu Świat Dysku, będąca przy tym czwartą częścią podcyklu o Straży Miejskiej.

Pewnej nocy, dokładnie na środku Okrągłego Morza (a w każdym razie w połowie drogi pomiędzy Ankh-Morpork a Klatchem) wynurza się tajemnicza wyspa – Leshp. Traf chce, że na wyspę przybłąkują się mieszkańcy obu tych państw (nazwijmy Ankh-Morpork państwem na potrzeby tego wpisu) i… W sposób nieunikniony prowadzi to do wojny.

A co jest zadaniem Straży Miejskiej? Dbać o spokój… A o spokój w trakcie wojny ciężko, więc nasi bohaterowie starają się, by zapanował pokój. No i wychodzi im to doskonale, choć działają w sposób bardzo niekonwencjonalny. Może to właśnie dlatego…

Komendant Vimes, kapitan Marchewa, sierżanci Angua, Cudo Tyłeczek i Detrytus udają się tam statkiem. Z kolei patrycjusz Havelock Vetinari, sierżant Colon, kapral Nobbs i geniusz Leonard z Quirmu… łodzią podwodną. Och, to znaczy Urządzeniem do bezpiecznego podróżowania pod wodą (Going-Under-the-Water-Safely Device), albowiem Leonard słynnie z ogromnej fantazji i wyobraźni jeśli chodzi o projektowanie, natomiast o kompletnie płaskim nazewnictwie.

Nieoczekiwana pomoc przyjdzie też od pewnej wysoko postawionej osoby z Klatchu… A skoro mowa o wysoko postawionych osobach, to sir Samuel Vimes na koniec zostanie Diukiem.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy



SetPageWidth