Wpisy oznaczone ‘Wolni Ciutludzie’

Wolni Ciutludzie

Wolni Ciutludzie (The Wee Free Men), to humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 2003 r. W Polsce ukazała się w 2005 r. Jest to trzydziesta część długiego cyklu Świat Dysku, i pierwsza zaliczana do podcyklu o Tiffany Obolałej / Akwili Dokuczliwej.

Od razu wyjaśnię różnicę – dwie pierwsze książki cyklu tłumaczyła pani Dorota Malinowska-Grupińska i imię głównej bohaterki ujęła jako Akwila Dokuczliwa, trzecią książkę tłumaczył pan Piotr Cholewa (tłumacz zdecydowanej większości książek Świata Dysku) i przełożył imię bohaterki na Tiffany Obolała. To drugie tłumaczenie jest mi bliższe, szczególnie, iż imię w oryginale brzmi Tiffany Aching. No ciężko się przyczepić.

Tiffany to mała czarownica, która próbuje uratować swojego brata Bywarta (Wentworth) ze szpon Królowej (nie wolno wyjawić jej imienia, gdyż zjawia się ona jak na zawołanie, a tego byście nie chcieli). W “Wolnych ciutludziach” Tiffany ma dziewięć lat i musi stawić czoła Królowej Elfów, która próbuje zawładnąć Kredą przy pomocy snów i potworów.

Tiffany pomagają Fik Mik Figle (Nac Mac Feegle), którym tymczasowo przewodzi. W finale wygania Królową, a Babcia Weatherwax zdejmuje przed dziewczynką kapelusz, co jest oznaką najwyższego szacunku w świecie czarownic.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Tiffany Obolała i Czarownice z Lancre

W tym wpisie zajmę się dwoma cyklami Świata Dysku Terry Pratchetta.

Cykl o Czarownicach z Lancre
Cykl o Tiffany Obolałej (Akwili Dokuczliwej)

Dlaczego piszę o dwóch cyklach w jednym wpisie? Prosta sprawa – z obu przeczytałem tylko niektóre książki. Z cyklu o Czarownicach z Lancre – Równoumagicznienie, Trzy wiedźmy i Carpe Jugulum, natomiast z cyklu o Tiffany Obolałej – Wolni Ciutludzie i Zimistrz (w sumie to dwie trzecie…). No i powiem tak – nie jestem zachwycony.

Nie jestem zachwycony ale tak naprawdę nie wiem dlaczego. Pratchett jest Pratchettem… Prawdopodobnie nie przemawiają do mnie postacie. Jakoś nie potrafię się do nich przekonać – ale to raczej to ja jestem przyczyną, autor rysuje je tak, jak i w poprzednich cyklach.

Nie chcę Wam niczego odradzać… Więc może tak – przeczytajcie i przekonajcie mnie, że warto do nich wrócić :)

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Komentarzy: 2


Cykl o Śmierci

Śmierć (Death), Mroczny Kosiarz… To legenda… Oczywiście w świecie realnym również, ale teraz mówię o Świecie Dysku. I nie jest to legenda w sensie mitycznym – tylko raczej w sensie rozpoznawalności (choć mało kto ją widzi… w każdym razie – przed tym pierwszym i ostatnim razem).

Śmierć jest w zasadzie jedyną postacią, która występuje w każdej książce cyklu o Świecie Dysku (choć i tutaj, jak zwykle, mamy wyjątek – Wolni Ciutludzie/The Wee Free Men) nawet jeżeli czasami odzywa się raz, albo i wcale.

Postacie, które najczęściej pojawiają się u boku śmierci jako bohaterowie, to Albert (kucharz i służący Śmierci, wcześniej znany jako Alberto Malich, jeden z najpotężniejszych magów, założył Niewidoczny Uniwersytet), Ysabell (córka Śmierci… adoptowana, rzecz jasna), Mort (były uczeń Śmierci, terminował krótko – przez jedną książkę – ale za to z osiągnięciami), Susan Sto Helit (wnuczka Śmierci, córka Ysabell i Morta), Śmierć Szczurów (znany tez jako Mroczny Piskacz, fragment Śmierci, który nie podległ unifikacji w wyniku pewnych zdarzeń… o których w innym wpisie), Miodrzekł (kruk, kumpel Śmierci Szczurów, w oryginale nazywa się Quoth i moim zdaniem brzmi to lepiej), Audytorzy Rzeczywistości (Auditors of Reality, lepiej nie wspominać, sam Śmierć się namęczył, żeby dać im odpór, ogólnie pilnują sił natury, ale są lekko stuknięci).

Osobiście uważam książki z cyklu o Śmierci za najzabawniejsze w całym Świecie Dysku, ale… wcale nie najlepsze. O najlepszych jeszcze napiszę. Z tym, że i ten cykl serdecznie polecam.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Komentarzy: 5



SetPageWidth