Smak
Na krześle, jak na tronie
władasz swym życiem, nieudolnie
Poprzez błędne decyzje
zakopujesz się w niczym
Dopada cię nic jak sen,
zmora dusi cię nocą
poprawiasz kołdrę łudząc się
że jutro wstanie słońce
Na przemiał oddajesz swą duszę
nijako przemija twój czas
uginasz się pod byle pretekstem
bo wolność gorzki ma smak.