Strach
Pochwycony w świadomość
własnej śmiertelności
Objąłem głowę
by nie słyszeć krzyku
Strach spływał
wężami mroku
zaciskał na sercu
obręcz chłodną
Brak nadziei rozpaczliwie
dawał o sobie znać
Umarłem ze strachu
przed śmiercią.
Pochwycony w świadomość
własnej śmiertelności
Objąłem głowę
by nie słyszeć krzyku
Strach spływał
wężami mroku
zaciskał na sercu
obręcz chłodną
Brak nadziei rozpaczliwie
dawał o sobie znać
Umarłem ze strachu
przed śmiercią.
Wiersze i poezja@2010
http://blog.ujagody.pl/wiersze
Designed by kamiyeye