Archiwum kategorii ‘Piosenka’

Konopne fandango (2009-12-18)

Na grubym konarze sznur dynda
jutowe woła cię tango
bo w zeszłym sezonie z mody
wyszło konopne fandango.
Nie ma znaczenia to przecie
bo ważne są rezultaty
gdy już złoczyńcę najdziecie
kajdanki, cmok w łapę i kwiaty.
Skąd kwiaty, cmoki i łapy
to dobre jest wychowanie
w końcu do tańca zapraszasz
kacie przemiły, mój panie
A konwenanse surowe
bez nich nie cywilizacja
a przecież pozory są ważne
zwłaszcza gdy wiesza [...]

Skromność duszy (2009-9-18)

spokojnie, tylko spokojnie
szept cichy wlatuje przez ścianę
gdy sąsiad sąsiadkę swawolnie
rozpieszcza od tyłu nad ranem
spazm, jęki, splecione ramiona
biodra o biodra stukają
pozycja wszak już odmieniona
podręcznik jak nic przerabiają
ja leżę samotnie w pokoju
i zazdrość mnie szarpie ogromna
bo w życiu miłosnym zastoju
nie zniesie i dusza skromna

Ochota (2009-9-12)

Na przedmieściach serca,
pogrzebane smutki
w zatokach aorty
szukają odtrutki.
Przynoszące dary,
spragnione niewoli
oddają całych siebie
choć to przecież boli.
Smak wolności podły
klatka kusi złotem,
wolność jest tak blisko
trzeba mieć ochotę.

Wartość miłości i radości (2009-5-27)

Możesz posłuchać tej piosenki.
Parkiem szli, za ręce się trzymali
a z pewnej oddali mali wydawali (się)
Krzyk się niesie, na jeziorze w lecie
on mocno wiosłuje, ona nie żałuje (mu)
słow pochwały, że chociaż taki mały
na nic się nie zdały kłamstwa i banały
Świat się skończył, nic już nie połączy
uczuć nie zmienisz, serca nie ożenisz (bo)
to jest tak skomplikowane
jak wieczorna [...]

Co Twoje, a co moje (2009-5-19)

Błagalne okrzyki, wznoszone ponad planem
przybite uchwytem, rozerwania niepoddane,
choć wielu próbowało, co chciało wybić się,
nie poddawajcie się, to przecież może udać się.
Podążaj drogą, niech będzie Ci przestrogą,
los Twoich kolegów, co teraz jako zbiegów
na ścianach powieszają, nagrody wyznaczają,
żywych – lub martwych, w więzieniach pożądają.
Szczęście nam dane, co gwałtem odebrane,
na ścianę wrzucam sprejem, maluję to na ścianie.
Na tej [...]

Tęczowy świat (2009-4-29)

Pamiętam to lato, jak dzisiaj grzało słońce
Powieki utulone nie chciały świata znać
Co niebo oświetlało, we dwoje gdzieś na łące
Daliśmy sobie siebie, i chcieliśmy się brać
Pamiętam to lato, i tamte godziny
Gdy śmiechem i radością wypełnialiśmy czas
I było tak prosto, deszcz zmywał wszystkie winy
I nic na świecie, nie zatrzymało nas
Tęczą świat obiegał nas, i wraz
Tak chciałbym teraz [...]