Raport (2009-2-28)
Ostrze rysowało skóry wzorami młodości.
wzdłużne bruzdy przynadgarstkowe,
Płakała dusza wciągana do raju.
tkanka cięto-szarpana,
Trysnęła wolność niepowstrzymana.
wybroczyny obustronne, przedśmiertne,
Uśmiech rozjaśnił ból twarzy.
plamy opadowe, rigor mortis ustąpił,
Zobaczyła piekło, tylko po drodze.
zgon nastąpił cztery dni temu,
Lądując bezpiecznie w raju.
podpisano: anatomopatolog Takiataki