Archiwum z 04, 2009

Tęczowy świat (2009-4-29)

Pamiętam to lato, jak dzisiaj grzało słońce
Powieki utulone nie chciały świata znać
Co niebo oświetlało, we dwoje gdzieś na łące
Daliśmy sobie siebie, i chcieliśmy się brać
Pamiętam to lato, i tamte godziny
Gdy śmiechem i radością wypełnialiśmy czas
I było tak prosto, deszcz zmywał wszystkie winy
I nic na świecie, nie zatrzymało nas
Tęczą świat obiegał nas, i wraz
Tak chciałbym teraz [...]

Głupia bajka o niczym (2009-4-26)

W gdzieślandii na wzgórzu niewielkim
spotkały się spodnie i całkiem niezłe szelki
i zaraz, jak to w bajce, się wyśmiewały
że te są takie długie, a ten to jest mały.
Mały, nie mały, spokojnie mówią spodnie
Ważne, że wytrwały i zawsze się godnie
zachowa. A szelki na to, z głupawą miną
ale w sensie, że co? Z dziewczyną?
Nawet jeżeliś postawny i wielki,
dużo [...]

Karuzela (2009-4-23)

W karuzeli pragnień
spotkałem Cię
natchnioną wolnością
upojoną jasnością.
Kimże jestem dla Ciebie?
Motorniczym, powiadasz
Cóż, każda karuzela
ma swego managera.
Wsiadaj, zapnij pasy
zakręcę Cię mocno
dzisiaj proponuję
seksualną ruję.

Przeznaczenie (2009-4-20)

Planuję całą noc,
co będę robił rankiem
ale zazwyczaj nadzieje
biorą w łeb.
Planuję cały dzień,
co będę robił nocą,
zazwyczaj jest tak,
że nie ma Cię.
Wyciągam wniosek prosty,
natchniony doświadczeniem
Nie planuj nic, idioto,
zmierz się z przeznaczeniem.

Zrośnięci (2009-4-16)

Na stromiźnie serca
puls się maluje
wdechem i wydechem
życie dekoruje.
Krew wariuje, tętni
i w objęcia chwyta
Twe serce i moje
radość niewyżyta.
Dwa ciała splecione
we wspólnym systemie
biorą się nawzajem
dają sobie siebie.
Jęk i spazm rozkoszy
z obu stron, rzecz jasna
orgazm po orgazmie
tak się miłość zrasta.

Próba generalna (2009-4-13)

będę dla Ciebie muśnięciem motyla
przesuwał ręce wzdłuż Twojej talii
głaskał i pieścił, czuł i dotykał
rozbudzał Twe zmysły, dłonią, ustami
całował od karku, do stóp
poprzez wiele innych zakamarków
o których wstydzę się powiedzieć
ale nie wstydzę całować
będziesz zaciskać ręce, jęczeć
z rozkoszy, błagać o więcej
odchylać głowę, dociskać się
taka szczęśliwa, że pieszczę Cię
A gdy już wyćwiczę, pieszczotę
każdego skrawka, i rodzaju każdego
Może chociaż [...]

W zajęczej chatce (2009-4-10)

Na skraju wsi,
gdzie kogut pobierał myto,
wystraszone zające
dzieliły się tajemnicą.
- W czerwonej chałupie
szepce jeden z przejęciem
- za sałatę i marchew
możesz tam kupić szczęście.
Zmierzch już zapadał
i co inne słyszały
to pod osłoną nocy
skwapliwie wykonywały.
- Dziękuję – słychać głos
przyjmującego dary
- już jesteś szczęśliwy,
hokus pokus, czary mary.
Pół wsi się cieszyło,
ile to szczęścia mają.
Drugie pół też,
tyle marchwi wcinają.
Zdrowej, świeżej, z dostawą
a [...]

Po wszystkim (2009-4-7)

Zapamiętałem Cię
w dymie tytoniu
w szerokim uśmiechu
i w drodze do domu.
Tęskniłem za Tobą
w każdej minucie
gdy zachód Słońca
jak i o świcie.
Kochałem Cię
na wiele sposobów
od pierwszego wejrzenia
do wspólnego grobu.
Pragnąłem Cię
jak pragnie się wodę
jak chce się marzeń
i kocha nagrodę.
Chroniłem Cię
jak tylko się dało
może trochę za bardzo
może trochę za mało.
Żegnałem Cię
bez skargi na ustach
tylko reszta życia
jakaś taka pusta.

Spokojny sen (2009-4-4)

Jest trzecia nad ranem,
wiatr szumi za oknem,
w pozornej ciszy -
słyszę coraz więcej.
Kroki kota w piwnicy,
stąpanie duchów na strychu,
westchnięcia babci myszy
o przemianach na świecie.
Ale przede wszystkim
odczuwam Twój oddech
dreszczem skóry na plecach
i drżeniem rąk splecionych.
Nie wiem co bym zrobił
gdyby Cię nie było
jak każdej nocy
przy moim łóżku.

Mijamy (2009-4-1)

Suszymy wspomnienia w wazonach
pożółkłych mijającymi chwilami
kolejny raz przeglądamy
stosy albumów rodzinnych
przez palce się przesączają
roześmiane chwile, momenty
i zanim się obejrzymy
miast żyć – umieramy.