Luna mendax (2009-3-31)
Stoję pod oknem, czekam na Ciebie,
tuląc do piersi czerwoną różę.
Wyjdziesz, nie wyjdziesz, wróżę
płatek po płatku – opada
i gdy wychodzisz, chowam badyla,
który róży w niczym nie przypomina.
- Okłamałeś mnie…
Odchodzisz zdenerwowana,
ta chwila miała być romantyczna
a ja swoją niepewnością
sprawiłem, że była sztuczna.
A przecież sama mówiłaś
że to uczucia, nie gesty!
- Okłamałaś mnie…
Ponieważ łacina nie jest szeroko rozpowszechniona, to może [...]