Posty otagowane ‘Choć’

Cień nocy (2009-10-18)

Za niczym uganiał się cień
udając, że wciąż trwa przy tobie
nie zdepczesz go przecież
choć tego właśnie się boi
Nie masz już na nic ochoty
stagnacja, marazm i nic
nadciąga księżyc północy
dziś w nocy wychodzisz na łów
A cień i w nocy się znajdzie
jak nie twój, to chociaż sumienia
zapełnia się karta wyraźnie
codzienne grzechy pożera

Ochota (2009-9-12)

Na przedmieściach serca,
pogrzebane smutki
w zatokach aorty
szukają odtrutki.
Przynoszące dary,
spragnione niewoli
oddają całych siebie
choć to przecież boli.
Smak wolności podły
klatka kusi złotem,
wolność jest tak blisko
trzeba mieć ochotę.

Orgialnie (2009-9-1)

Antyfeudalnie, choć imperialnie
Agenturalnie i absurdalnie
Tak dosłyszalnie, jak dostrzegalnie
genialny dotyk, bardzo gremialnie
incydentalnie, ale globalnie
też amoralnie i fizykalnie,
tam nielojalnie, tam nielegalnie
niekuriozalnie, choć liberalnie
owalnie, walnie, nieminimalnie
tak potencjalnie, jak nierealnie
nieradykalnie, nierozerwalnie,
lecz przenikalnie i rozpraszalnie,
niewirtualnie, horyzontalnie
i wertykalnie oraz werbalnie
mało tubalnie, okazjonalnie
oralnie, palnie i optymalnie.