Posty otagowane ‘Czas’

Smak (2009-12-12)

Na krześle, jak na tronie
władasz swym życiem, nieudolnie
Poprzez błędne decyzje
zakopujesz się w niczym
Dopada cię nic jak sen,
zmora dusi cię nocą
poprawiasz kołdrę łudząc się
że jutro wstanie słońce
Na przemiał oddajesz swą duszę
nijako przemija twój czas
uginasz się pod byle pretekstem
bo wolność gorzki ma smak.

Szkiełko (2009-12-9)

Wielokrotnie ją popełniam
poprzez przymykanie oczu
Brak reakcji na świat
Jest zbrodnią najcięższą
Nie planujesz takim być
rodzisz się surowy
jak kamień bez szlifu.
Przesypujemy się
milionami w kopalniach
z łyżki do piaskownicy
I tylko niektórzy
jak diamenty
wyłuskiwani są
przez czas.
Większość to jednak
tylko szkiełka.

Odeszłam (2009-8-25)

Kiedy nawet zegar wstał i zapłakał
nad jej losem, pochyliły się drzewa
i szeptały słowa pocieszenia,
dopiero wtedy ją zobaczyłem.
Widziałem ją wcześniej, och, wiele razy,
nigdy nie była warta spojrzenia
zawsze wesoła i uśmiechnięta
nigdy nie dała po sobie poznać.
Kotwica duszy wciągała ją w otchłań
prośby mijanych po drodze ludzi
kamienie gniotły ją coraz bardziej,
płuca i serce się buntowały.
I nagle jaka stała się [...]

Plan dnia (2009-8-7)

Wiem, że ciągle o mnie myślisz.
Wiem, że rozprasza to Twój plan dnia.
Wiem, że nie uwolnisz się od tej ciszy.
Wiem, gdzie mnie spotkasz – co do dnia.
Co do godziny, co do minuty
co do dotknięcia, co do czułości
Co do tonu, dźwięku i nuty
Zaś co do miłości…
Wiem, że ciągle o Tobie myślę…
Wiem, że rozprasza to mój plan dnia…

W pamięci (2009-7-5)

Pocałunek Twój jest marzeniem orła
o niespełnionej, dziewiczej ziemi
Krzykiem wiosennym, o budzącym się morzu
szafirowym, w słońcu się mieni
Odbiciem Twoim kolorowym, duszy całej
odciskiem, pieczęcią, zamkniętą w słowa
Nastrojem muzyki letniej,
Co krzykiem wysokiem Cię woła
Pocałunek Twój, na ustach mych złożony
przechowam na kartach zapisanych
W pamięci wryję głębokie ślady
specjalnie Tobie oddanych.

Wiatr wspomnień (2009-7-1)

Wyciśnięta gwiazda, w najciemniejszej nocy
drogowskazem dla Twych ust będzie.
Półsłodka, jak życie, gorejąca krwią
Kamienne serce, rozpali, zdobędzie.
Pędzi huraganem, gna wiatrem złocistym
złotousta kobieta, puchar wina
przedniego, usta dotykają powoli,
powoli, rozkoszy olbrzymia…
Natchnie spóźnionych kochanków
przytrzymujących struny czasu
Płynącego bezwiednie, bezwolnie
oddalającego na siłę wspomnienia.

Wymiary serca (2009-6-8)

Precyzyjnie cięte diamentem
szkła serc niewidzialnosrebrne
Zanurzone krwawym odmętem
Rubinów spojrzenia gniewne
Oczy. Zastygłą masą gniewu
z wyrzutem duszy malowanym
pędzlem mistrza śpiewu
wiosennego latem przybranym.
Próg przeszli, łzą zmyty żal
Neurony przecięte zegarem
Tylko te oczy, wpatrzone w dal
w pogoni za czwartym wymiarem.

Wartość miłości i radości (2009-5-27)

Możesz posłuchać tej piosenki.
Parkiem szli, za ręce się trzymali
a z pewnej oddali mali wydawali (się)
Krzyk się niesie, na jeziorze w lecie
on mocno wiosłuje, ona nie żałuje (mu)
słow pochwały, że chociaż taki mały
na nic się nie zdały kłamstwa i banały
Świat się skończył, nic już nie połączy
uczuć nie zmienisz, serca nie ożenisz (bo)
to jest tak skomplikowane
jak wieczorna [...]

Zwyczajowy żart (2009-5-22)

Jesień idzie, jesień
powolutku człapie
kogo nie dogoni
to tego nie złapie
Kwiaty więdną sobie
życie wegetuje
kto się przed nią schowa
ten się uratuje
Zegar czas odmierza
zlicza się powtórnie
a tam gdzie wiersz zmierza
zaraz będzie durniej
Baby szczają w stawie
stary dziad coś knuje
nic nie ma do rzeczy
ale się rymuje
Jesień łamie lato
jest forpocztą zimy
to by było niezłe
szkoda, że rym i rytm diabli wzięli
Ogólnie jest fajnie
pisać [...]

Obowiązek (2009-5-20)

Owszem, wiele do zrobienia
zegary rozprasza obowiązek
jednak pijąc czekoladę
wolę oddać myśli Tobie
Cienie przesuwają się
coraz grubsze po niebie
Wskazówki wyznaczają nadzieję
Choć coraz później, wolniej
Gorąco spływa w dół
nie wiem, czy od czekolady
czy od lubieżnych myśli
wcale nie obowiązkowych.