Nie oglądaj się za siebie (2008-12-27)
Przed siebie, na oślep, ponad wszystkim
gnać przez gruzy przeszkód pokonanych
Rozbijać powietrze, ciąć na krople
Wpijać w horyzont miejsc nieznanych
Zostawić przeszłość, historię, groby
nie pogrzebane, nie znane, po polach
rozsiane bez tablic i nazwisk,
kto by zresztą je wszystkie spamiętał.
Salutując wodzom i królom, z drwiącym
uśmiechem ironii balansującym na skraju
warg, lecąc prosto w słońce, paląc
skrzydła na czerń, dla chwały i sławy.