Eksplozja (2009-1-4)
Codziennie rano, układam się do snu
Choć właśnie wstałem
Przeżywam dzień, nie widząc niczego
Ciebie widziałem
Na każdym rogu, w każdym wspomnieniu
Na twarzach ludzi, barwnych plakatach
W ptaków pląsach, w śpiewie kurantów
w zachodzie słońca, jeziora brzmieniu
Czas się dopełnia, kurczy horyzont
Przytulam Cię najczulej jak umiem
Głaszczę Twe włosy, wciągam powietrze
Jak zapalony pod bombą lont
Wybuch oślepia, gna coraz prędzej
zatacza kręgi wokół nas dwojga
cisza [...]