Kategoria:
Najlepsze,
Poezja,
Wiersze|
Tagi:
Ból,
Cięcie,
Ciemność,
Cierpienie,
Czerń,
Drewno,
Dziura,
Dłuto,
Ironia,
Kąpiel,
Kradzież,
Krew,
Kształt,
Las,
Metafora,
Nieśmiałość,
Ojciec,
Pastisz,
Pinokio,
Podobieństwo,
Poezja,
Przenośnia,
Płacz,
Rozum,
Sen,
Serce,
Smutek,
Spis,
Syn,
Szkoda,
Słowa,
Słowo,
Ubiór,
Wiersze,
Wzór,
Zjawa,
Życie,
Łyko |
Brak komentarzy
Wyciąłeś czarną dziurę w leśnym sercu
Na swoje podobieństwo kształtowałeś
Nieśmiałym kształtem pojawił się
Wzór twego życia wycięty w łyku
Ubierał twój rozum, kąpał się w słowach
Wycierał sercem i ukradł cię
I gdy wyrwałeś się, spisaleś szkody
Dłutem po drewnie, do samej krwi.
Kategoria:
Najlepsze,
Poezja,
Wiersze|
Tagi:
Baba,
Chowanie,
Czas,
Człapanie,
Diabeł,
Dureń,
Dziad,
Forpoczta,
Idiota,
Ironia,
Jesień,
Kierunek,
Knucie,
Krok,
Kwiat,
Lato,
Liczenie,
Marsz,
Pastisz,
Pierdoła,
Poezja,
Powoli,
Rym,
Rytm,
Rzecz,
Staw,
Szkoła,
Szybko,
Wegetacja,
Więdnięcie,
Wiersz,
Wiersze,
Żart,
Zegar,
Zima,
Zwyczaj,
Życie |
Brak komentarzy
Jesień idzie, jesień
powolutku człapie
kogo nie dogoni
to tego nie złapie
Kwiaty więdną sobie
życie wegetuje
kto się przed nią schowa
ten się uratuje
Zegar czas odmierza
zlicza się powtórnie
a tam gdzie wiersz zmierza
zaraz będzie durniej
Baby szczają w stawie
stary dziad coś knuje
nic nie ma do rzeczy
ale się rymuje
Jesień łamie lato
jest forpocztą zimy
to by było niezłe
szkoda, że rym i rytm diabli wzięli
Ogólnie jest fajnie
pisać [...]
Kategoria:
Najlepsze,
Poezja,
Wiersze|
Tagi:
Baba Jaga,
Bieda,
Business,
Chatka,
Chałupa,
Góra,
Ironia,
Jaś,
Kryzys,
Kura,
Małgosia,
Młodzież,
Niebo,
Pastisz,
Plan,
Planeta,
Poezja,
Świat,
Słońce,
Wiersze,
Żart,
Ziemia,
Życie,
Łapa |
Brak komentarzy
Na planecie Ziemia
pomiędzy górami
stała sobie chatka
z kurzymi łapkami.
W chatce Baba Jaga
business-plan obmyśla
jakby kogo zwabić
bowiem bieda przyszła.
Gdy Jaś i Małgosia
chatkę zjedli całą
mogli ją oszczędzić
lecz było im mało.
Taka jest dzisiejsza
młodzież, cóż tak trzeba,
nie zdziw się Słoneczko
gdy nie znajdziesz nieba.
Kategoria:
Poezja,
Wiersze|
Tagi:
Ból,
Chwila,
Drapanie,
Ironia,
Moda,
Młodość,
Oczy,
Partner,
Pastisz,
Poezja,
Serce,
Skarb,
Starość,
Świat,
Słodycz,
Uśmiech,
Wiersze,
Wybór,
Żart,
Zdjęcie,
Życie |
Brak komentarzy
Nie przejmuj się, Skarbie
me Kochanie Najsłodsze,
taka moda nadeszła,
wybiera się młodsze.
To nic, że Cię to boli,
Twe serduszko usycha,
nadchodzi ta chwila
gdy Twój partner znika.
Wytniesz go ze zdjęcia,
wydrapiesz mu oczy
a potem od nowa
i się życie toczy.
Kategoria:
Poezja,
Wiersze|
Tagi:
Bajka,
Duży,
Dziewczyna,
Długi,
Godność,
Głupota,
Ironia,
Kobieta,
Krótki,
Mały,
Mężczyzna,
Mina,
Namiętność,
Orgazm,
Pasek,
Pastisz,
Poezja,
Przyjemność,
Seks,
Śmiech,
Spodnie,
Szelki,
Uśmiech,
Wielkość,
Wiersze,
Wzgórze,
Żart |
Brak komentarzy
W gdzieślandii na wzgórzu niewielkim
spotkały się spodnie i całkiem niezłe szelki
i zaraz, jak to w bajce, się wyśmiewały
że te są takie długie, a ten to jest mały.
Mały, nie mały, spokojnie mówią spodnie
Ważne, że wytrwały i zawsze się godnie
zachowa. A szelki na to, z głupawą miną
ale w sensie, że co? Z dziewczyną?
Nawet jeżeliś postawny i wielki,
dużo [...]
Kategoria:
Poezja,
Wiersze|
Tagi:
Bajka,
Dzień,
Erotyka,
Ironia,
Jasność,
Karuzela,
Kobieta,
Manager,
Mężczyzna,
Motorniczy,
Namiętność,
Natchnienie,
Noc,
Pastisz,
Pasy,
Poezja,
Pragnienie,
Propozycja,
Ruja,
Seks,
Spotkanie,
Wiersze,
Wolność |
1 komentarz
W karuzeli pragnień
spotkałem Cię
natchnioną wolnością
upojoną jasnością.
Kimże jestem dla Ciebie?
Motorniczym, powiadasz
Cóż, każda karuzela
ma swego managera.
Wsiadaj, zapnij pasy
zakręcę Cię mocno
dzisiaj proponuję
seksualną ruję.
Kategoria:
Najlepsze,
Poezja,
Wiersze|
Tagi:
Czas,
Człowiek,
Dzień,
Idiota,
Ironia,
Kobieta,
Mężczyzna,
Nadzieja,
Noc,
Plan,
Poezja,
Pragnienie,
Prostota,
Przeszłość,
Przeznaczenie,
Przyszłość,
Rano,
Skarga,
Wiersze,
Wniosek,
Wschód,
Wspomnienia,
Zwyczaj,
Życie,
Łeb |
Brak komentarzy
Planuję całą noc,
co będę robił rankiem
ale zazwyczaj nadzieje
biorą w łeb.
Planuję cały dzień,
co będę robił nocą,
zazwyczaj jest tak,
że nie ma Cię.
Wyciągam wniosek prosty,
natchniony doświadczeniem
Nie planuj nic, idioto,
zmierz się z przeznaczeniem.
Kategoria:
Najlepsze,
Poezja,
Wiersze|
Tagi:
Bajka,
Ból,
Brat,
Chałupa,
Czary,
Czerwień,
Dar,
Dostawa,
Głos,
Ironia,
Kogut,
Lęk,
Marchew,
Myto,
Noc,
Opłata,
Pastisz,
Poezja,
Przejęcie,
Przeszłość,
Przyszłość,
Radość,
Sałata,
Strach,
Szczęście,
Tajemnica,
Wiersze,
Wieś,
Zając,
Żart,
Zdrowie,
Zmierzch,
Życie,
Złudzenie |
Brak komentarzy
Na skraju wsi,
gdzie kogut pobierał myto,
wystraszone zające
dzieliły się tajemnicą.
- W czerwonej chałupie
szepce jeden z przejęciem
- za sałatę i marchew
możesz tam kupić szczęście.
Zmierzch już zapadał
i co inne słyszały
to pod osłoną nocy
skwapliwie wykonywały.
- Dziękuję – słychać głos
przyjmującego dary
- już jesteś szczęśliwy,
hokus pokus, czary mary.
Pół wsi się cieszyło,
ile to szczęścia mają.
Drugie pół też,
tyle marchwi wcinają.
Zdrowej, świeżej, z dostawą
a [...]
Kategoria:
Poezja,
Wiersze|
Tagi:
Czułość,
Erotyka,
Fajka,
Ironia,
Kot,
Miłość,
Młodość,
Namiętność,
Nogi,
Nowe,
Odległość,
Orgazm,
Panna,
Pastisz,
Poezja,
Pragnienie,
Progi,
Ramię,
Rynna,
Siła,
Skok,
Stare,
Starość,
Wiersze,
Wulkan,
Wytrysk,
Żart,
Żona,
Łapa |
Brak komentarzy
Kocur fajkę ćmił, gdy młody podchodził
Powiedz mi staruszku, jakżeś ty mnie spłodził?
Zabierz mnie na panny, czy gdzie tam chodzicie
Zabierz mnie proszę, bo pragnę tego skrycie
Jesteś jeszcze młody, gdzie tam ci do tego
Ale ja chce juz, bo to cos nowego!
Nie dasz sobie rady, zaufaj staremu!
A dam sobie rade! Chce ufać nowemu!
Dobrze mówi kocur i [...]
Kategoria:
Najlepsze,
Poezja,
Wiersze|
Tagi:
Burta,
Bydło,
Choroba,
Chwila,
Codzienność,
Idea,
Ironia,
Jawa,
Kościół,
Koszmar,
Królestwo,
Majestat,
Monolit,
Perspektywa,
Poezja,
Pogląd,
Prędkość,
Publiczność,
Sen,
Spojrzenie,
Światło,
Tłum,
Wątpliwości,
Wiersze,
Wskazanie |
1 komentarz
Topnieje sen, przynosząc jawę
tak obrzydliwą w swym majestacie.
Kościół odarty z wątpliwości,
nawę wypełnia tłum monolityczny.
Jednokierunkowe spojrzenie, bez
świateł mijania, bez wskazań
prędkości, z odbijaczami
wiecznie wiszącymi na burcie.
Odrapane idee, przeżarte poglądami
uniwersalnymi, średnimi i całkowicie
znormalizowanymi na spędach
bydła omawiane po trzykroć.
Choroba wspólnoty intelektualnej
ironicznie nazwana, choć twierdzenie
to jest obce masowej publiczności.
Zapadam w sen z taką perspektywą
po to, by znów obudzić sie
w koszmarze [...]