Posty otagowane ‘Oczy’

Wolny ptak (2009-11-15)

Policz chmury na swym obliczu
Rozjaśnij słońcem oczy
Podejmij próbę, stań na przeciw
Wyciągnij ramiona, dotknij szczytów
Uleć wolnym ptakiem
Rakietą natchnienia
Pustynię w dole spal
spojrzeniem wyobraźni
Naprzemiennie obracaj
obrazy obojętne
Aż zmienią się w drżenie
Miłości bez końca

Marzenie (2009-9-7)

Precyzyjnie cięte diamentem
szkła serc niewidzialnosrebrne
Zanurzone krwawym odmętem
Rubinów spojrzenia gniewne
Oczy. Zastygłą masą gniewu
z wyrzutem duszy malowanym
pędzlem mistrza śpiewu
wiosennego latem przybranym.
Próg przeszli, łzą zmyty żal
Neurony przecięte zegarem
Tylko te oczy, wpatrzone w dal
w pogoni za czwartym wymiarem.

Wymiary serca (2009-6-8)

Precyzyjnie cięte diamentem
szkła serc niewidzialnosrebrne
Zanurzone krwawym odmętem
Rubinów spojrzenia gniewne
Oczy. Zastygłą masą gniewu
z wyrzutem duszy malowanym
pędzlem mistrza śpiewu
wiosennego latem przybranym.
Próg przeszli, łzą zmyty żal
Neurony przecięte zegarem
Tylko te oczy, wpatrzone w dal
w pogoni za czwartym wymiarem.

Tok życia (2009-5-10)

Nie przejmuj się, Skarbie
me Kochanie Najsłodsze,
taka moda nadeszła,
wybiera się młodsze.
To nic, że Cię to boli,
Twe serduszko usycha,
nadchodzi ta chwila
gdy Twój partner znika.
Wytniesz go ze zdjęcia,
wydrapiesz mu oczy
a potem od nowa
i się życie toczy.

Na pewno (2009-5-7)

krew płynie, szemrząc cicho
niczym przez jedną tętnicę
wspólnym rytmem biją serca
płosząc srebrną gołębicę
nie w porę się spotkaliśmy
nie w porę się rozstaniemy
odnajdujemy się w ciszy
świat wokół nas jest niemy
przy Twoim boku na pewno
przy moim też nie jest źle
lecz każdy dzień ma swoją cenę
krople tęsknoty spadają w tle
zapłonie ogień, krwawoczerwony
rozczarowany ucieknie świt
kto mógłby teraz powstrzymać nas
na pewno nic, [...]

Po wszystkim (2009-4-7)

Zapamiętałem Cię
w dymie tytoniu
w szerokim uśmiechu
i w drodze do domu.
Tęskniłem za Tobą
w każdej minucie
gdy zachód Słońca
jak i o świcie.
Kochałem Cię
na wiele sposobów
od pierwszego wejrzenia
do wspólnego grobu.
Pragnąłem Cię
jak pragnie się wodę
jak chce się marzeń
i kocha nagrodę.
Chroniłem Cię
jak tylko się dało
może trochę za bardzo
może trochę za mało.
Żegnałem Cię
bez skargi na ustach
tylko reszta życia
jakaś taka pusta.

Uśpiona Ty (2009-3-26)

Nie otwieram oczu
od dłuższego czasu
nie chcę budzić marzeń
nie chcę budzić Cię
jak zawsze uśpionej
pod mymi powiekami.

Bestia (2009-3-15)

Czas otworzyć oczy,
bo lepiej widać świat.
Zapada noc, bestia
zrywa się z łańcucha – tańcz.
Uciekaj i unikaj,
płacz i błagaj, dogoni Cię
nie zlituje się nad łzami,
niczym się nie wzruszy.
Zerwiesz sobie skórę z głowy
rozerwiesz ubranie
krzycząc i wyjąc rzucisz się,
masz mnie, bestio.

Moja Królowo (2009-2-18)

Czarna Królowo, nieodgadniona,
jak zwykle płyniesz na przekór czasu,
poprzez wzburzone fale wspomnień,
tęsknotę niesiesz i ukojenie.
Podążam za Tobą, nie wiem, gdzie zmierzasz,
nie ważę sensu, nie łaknę słów.
Dotykam dłoni, zamykam oczy,
rozwijam skrzydła, pochwycę Cię.
Jak podróż do piekła, w tę i z powrotem,
bez śladu skargi, czuję to.
W mieście aniołów zbuduję tron,
złożę okruchy tysiąca zwierciadeł,
w każdym zobaczę Twoją twarz
i powiem [...]

Wolność wiatru (2009-1-17)

Kiedy osoba, której ufasz,
zawiedzie Cię najokrutniej,
jak to tylko możliwe…
Kiedy zamienisz swe serce
w złotą klatkę i przysięgniesz,
że nigdy więcej nikogo,
że nigdy więcej nikomu,
że nigdy więcej nic…
Pojawi się znikąd,
dorysuje Ci uśmiech
i sprawi by ożył,
rozjaśnił Twe oczy.
Odprężysz się,
zaczniesz oddychać
i znowu poczujesz
jak kiedyś – smak wiatru.