Posty otagowane ‘Skowyt’

W jeziorze (2009-7-11)

Podeszła rdza rynną,
utykając w połowie drogi.
Wzruszenie wywołuje,
marzenia płyną
na spacer rwą się nogi.
Prosta, strzelista, jak wieża
góruje nad miastem groza.
Tam człowiek krzyczy, protestuje
Skowyt bólu na twarzy mu stężał,
A przecież to tylko poza.
Nim przeminą, zapomnimy
o tych co stają tam mszanym betonem
Nim życie nowe się wykluje,
związku naszego mocne spoiny
Utopisz, utopię, tonę.

Diament (2009-2-4)

Jesteś niewidzialnym człowiekiem,
krążącym bez celu,
stającym na palcach
by móc sięgnąć nieba.
Skowytem się skarżysz,
warczysz zazdrośnie
i wciąż nienawidzisz…
Wybacz i kochaj.
Jesteś niewidzialnym człowiekiem,
bo czystym jak diament.