Posty otagowane ‘Śmieć’

Ssak (2010-1-27)

Jesteś aniołem, powiadasz, kłamiesz.
Za grosz skromności, krztyny wiary,
a światło, którym skronie zdobisz
do cna wygasło, to kocioł stary.
Co jeszcze mówisz? Że diabełkiem?
Na czorta trzeba wygląd mieć
Dla mnie niestety jesteś zerem
jak pewien poseł, zwykły śmieć.
I czymś tam jeszcze, coś tam mówisz,
nie słucham więcej, marność taka,
fauna już nawet się wypiera
obrażasz sobą każdego ssaka.

Wschód Księżyca (2009-3-29)

Gdy traktujesz mnie podle,
jak najgorszego śmiecia,
raduję się.
Gdy przechodzisz obojętnie,
milczysz bezlitośnie,
cieszę się.
Ta chwila jest bliska,
knuję intrygę…
Podłą, zdradziecką?
Wartą akurat ciebie.
Nie służę ci wiernie,
jak reszta psów,
nie jestem twą suką, nikt
nie wyrwał mi kłów.
Uderzę, zagryzę
zdetronizuję.
Wyślizgnę się bez szeptu
z tych wspólnych, pustych słów,
z kuchni, łóżka i domu.
W mym życiu idzie nów.