Posty otagowane ‘Zgon’

Umierając (2009-5-29)

Stojąc nad przepaścią błagali Boga
aby nie przychodził im z pomocą
Nie po to samotnie przeszli życie
by na końcu podnieść ręce
W geście rezygnacji, czy modlitwy
to nie istotne w tej chwili
gdy tylko krok ich dzieli od otchłani
Spadną, lub ulecą w przestworza.

Raport (2009-2-28)

Ostrze rysowało skóry wzorami młodości.
wzdłużne bruzdy przynadgarstkowe,
Płakała dusza wciągana do raju.
tkanka cięto-szarpana,
Trysnęła wolność niepowstrzymana.
wybroczyny obustronne, przedśmiertne,
Uśmiech rozjaśnił ból twarzy.
plamy opadowe, rigor mortis ustąpił,
Zobaczyła piekło, tylko po drodze.
zgon nastąpił cztery dni temu,
Lądując bezpiecznie w raju.
podpisano: anatomopatolog Takiataki

Czarna Śmierć (2009-2-8)

W przeogromnej czerni,
gdzie najciemniejsza sierść
świeci niczym Słońce,
stukają kości.
Rytm życia wpleciony
w kajdany śmierci:
żyj i umieraj,
maszeruj i giń.
Rozwarte ramiona Chrystusów
(a mamy ich tu pod dostatkiem)
tańczą nocą piruet zgonów:
zdychaj i cierp,
poświęć się, walcz.
Czerń cię powita,
utuli atłasem,
ukoi ból
stukotem śmierci.